Sobota, 29 listopada 2025 r. 
REKLAMA

Poruszająca love story. Wraca „Carmen”

Data publikacji: 28 listopada 2025 r. 22:03
Ostatnia aktualizacja: 28 listopada 2025 r. 22:13
Poruszająca love story. Wraca „Carmen”
Fot. M. GROTOWSKI  

Opera na Zamku w Szczecinie zaprasza na weekendowe spektakle arcydzieła światowego repertuaru operowego – „Carmen” Georges’a Bizeta w reżyserii Eweliny Pietrowiak, pod batutą Vladimira Kiradjieva.

REKLAMA

Arcydzieło światowego repertuaru operowego – brawurowa hiszpańska ekspresja, poruszająca do głębi historia miłosna i genialna, rozpoznawalna przez wszystkich muzyki, historia wspaniałej, wolnej kobiety w momencie swego powstania budziła sprzeciw. Pomysł, by główną bohaterką była zwykła Cyganka, która podejmuje decyzje dotyczące swojego życia tylko w oparciu o własną wolę, okazał się zbyt rewolucyjny dla premierowej widowni. Pierwsze wystawienie opery w 1875 roku zakończyło się spektakularną klęską, ale już kolejne spektakle odwróciły złą passę. Zaczął się triumfalny pochód „Carmen” przez wszystkie sceny operowe świata. Najbardziej znanym fragmentem opery jest „Habanera” z pierwszego aktu, znana pod tytułem „L’amour est un oiseau rebelle” („Miłość jest wolnym ptakiem”). Habanera to rodzaj tańca i muzyki, który wywodzi się z Kuby w XIX wieku – z Hawany, gdzie powstał jako mieszanka europejskich i afrykańskich rytmów, a potem stał się popularny w Hiszpanii i Francji. Bizet nie stworzył tej melodii sam, zapożyczył ją z piosenki „El Arreglito” baskijskiego kompozytora Sebastiána Yradiera, która krążyła wtedy w paryskich salonach; na początku był przekonany, że to ludowa pieśń. Libretto opery, oparte na noweli Mériméego, opowiada o miłości jako o dzikim ptaku, którego nie da się ujarzmić – kto raz się w niej zakocha, ten jest zgubiony. W operze Carmen śpiewa tę arię tuż po wejściu na scenę, otoczona żołnierzami, i rzuca kwiatem w stronę Joségo. To jej deklaracja swobody i zapowiedź nadchodzącej tragedii. Dzięki tej pieśni opera zyskała swój najbardziej rozpoznawalny symbol.

Ewelina Pietrowiak, reżyser, mówi: „To tragiczna historia trójkąta miłosnego na tle hiszpańskiej scenerii, z fantastycznymi, znanymi wszystkim melodiami i świetne libretto – autentycznie poruszająca love story. I bohaterka, jedna z pierwszych operowych feministek, kobieta, dla której wolność jest najważniejsza. „Carmen” – chyba nie ma na świecie opery, która budziłaby więcej skojarzeń, której echo słyszał każdy, przynajmniej w kręgu kultury europejskiej. Historia wspaniałej, wolnej kobiety w momencie swego powstania budziła sprzeciw; pomysł, by główną bohaterką była zwykła Cyganka, która podejmuje decyzje dotyczące swojego życia wyłącznie w oparciu o własną wolę, okazał się zbyt rewolucyjny dla premierowej widowni. Pierwsze wystawienie opery w 1875 roku zakończyło się spektakularną klęską, ale już kolejne spektakle odwróciły złą passę. Zaczął się triumfalny pochód „Carmen” przez wszystkie sceny operowe świata. Zastanawia, co tak naprawdę przyciąga widzów: czy historia trójkąta miłosnego, czy intrygująca, hiszpańska sceneria, czy fantastyczne, znane wszystkim melodie, czy świetne libretto – autentycznie poruszająca, prawdziwa love story”.

Terminy spektakli: sobota, godz. 19.00, niedziela, godz.18.00.

(as)

 

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA