Sobota, 14 marca 2026 r. 
REKLAMA

Ponadstuletnie podręczniki trafiły do muzeum w Kamieniu Pomorskim

Data publikacji: 14 marca 2026 r. 08:16
Ostatnia aktualizacja: 14 marca 2026 r. 08:16
Ponadstuletnie podręczniki trafiły do muzeum w Kamieniu Pomorskim
Muzealną wystawę można zobaczyć także w pomieszczenie kapitularza kamieńskiej konkatedry św. Jana Chrzciciela. Fot. Halina E. Ciszewska-Czyż, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10001251  

Fragmenty „Odysei” Homera i „Dziejów” Herodota do nauki klasycznej greki, szkolny zeszyt z 1918 r. oraz kalendarz biznesowy przekazał do Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej jeden z mieszkańców. Pamiątki będą eksponowane podczas wystaw tematycznych.

REKLAMA

Książki, zeszyt i inne pamiątki z początku XX w. przekazał kamieńskiemu muzeum mieszkaniec miasta Zbigniew Strulak. Lektury, napisane klasyczną greką, uczniowskie notatki, a także modlitewnik należały do ucznia gimnazjum Huberta Martensa. W zeszycie są także dopiski nauczyciela i daty z czerwca i lipca 1918 r.

- Są to podręczniki szkolne z początku XX wieku do nauki języków klasycznych. Po zeszycie można ocenić, że Hubert Martens, uczeń prawdopodobnie gimnazjum, już opanował dość solidnie grekę – podkreślił w rozmowie z PAP Grzegorz Kurka, dyrektor Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej.

Dyrektor podkreślił, że przekazane muzeum przedmioty to zarówno bardzo interesujące świadectwo dawnego systemu edukacji, jak i realiów życia codziennego w pierwszych dekadach XX w.

- Historyków, mnie jako archeologa, interesuje życie codzienne takich ludzi jak Hubert Martens, to, jak funkcjonowali w społeczności, a tutaj mamy pokazaną jego edukację, stopień wiedzy. Poziom edukacji w ówczesnym Cesarstwie Niemieckim był bardzo wysoki – podkreślił Kurka.

Dyrektor podkreślił wysoką jakość książek wydanych na początku XX w. Zwrócił uwagę na stylizowaną czcionkę, dopiski na marginesach minisłownika z tłumaczeniami najtrudniejszych zwrotów czy skreślenia wykonane innym charakterem pisma, prawdopodobnie nauczyciela.

- Książki noszą wyraźne ślady użytkowania, co świadczy o ich intensywnym wykorzystywaniu podczas nauki – zaznaczył Kurka. - W XIX i na początku XX wieku ważnym elementem edukacji w gimnazjach była znajomość starożytnych autorów, takich jak Homer czy Herodot. Uczniowie czytali ich dzieła w oryginale, ucząc się jednocześnie języka greckiego i łacińskiego – wyjaśnił Kurka.

Na jednej z kart zachował się odręczny podpis Huberta Martensa oraz oznaczenie „8 kl.”, które może wskazywać na ostatnią klasę dawnego gimnazjum.

Wśród przekazanych materiałów znajduje się także kartka z notatkami dotyczącymi fragmentu dzieła Herodota (Księga II, rozdziały 15–16), w którym opisano Egipt i znaczenie rzeki Nil dla kształtowania tamtejszego krajobrazu. Notatki są w języku greckim wraz z objaśnieniami i tłumaczeniem na język niemiecki.

Dyrektor muzeum przypomniał, że słynny niemiecki archeolog Heinrich Schliemann, prekursor badań na terenie Grecji i Turcji, którego marzeniem było odkrycie Troi, pochodził z małej miejscowości w Meklemburgii – Pomorzu Przednim. - Badania Schliemanna zapewne były inspiracją dla ówczesnych uczniów – ocenił Kurka.

Razem z podręcznikami i zeszytem Zbigniew Strulak przekazał kamieńskiemu muzeum mały uczniowski modlitewnik, a także kalendarz biznesowy z 1920 r., zawierający informacje dotyczącą handlu międzynarodowego oraz reklamy przedsiębiorstw działających w Europie. Jedna dotyczy berlińskiej firmy spedycyjnej Brasch & Rothenstein – Internationale Spediteure Berlin posiadającej przedstawicielstwa w wielu miastach Europy oraz agencje w Nowym Jorku, Londynie, Paryżu. Na tej samej stronie znajduje się także reklama środka weterynaryjnego „Rohöl-Liniment” produkowanego w Hamburgu, polecanego do leczenia chorób skóry u koni i dezynfekcji stajni.

- Te książki przeleżały w piwnicy kilkadziesiąt lat. Nie znam ich dokładnego pochodzenia. Postanowiłem przekazać je do muzeum, bo tam zajmą się nimi najlepiej – powiedział PAP Strulak.

W jednej z książek znajdowała się archiwalna fotografia przedstawiająca grupę niemieckich żołnierzy pozujących na czołgu gąsienicowym. Najprawdopodobniej jest to brytyjski czołg Mark V z okresu I wojny światowej, sfotografowany w Smoleńsku przed soborem Uspieńskim (Zaśnięcia Matki Bożej). Wehrmacht zajął to miasto w 1941 r., na początku operacji „Barbarossa”. Czołgi Mark V były przekazywane przez Wielką Brytanię oddziałom „białych” w czasie wojny domowej w Rosji. Po przejęciu ich przez Armię Czerwoną część z nich ustawiono w latach międzywojennych jako pomniki rewolucji.

Szkolne pamiątki sprzed ponad stu lat, jak zapowiedział dyrektor Kurka, będą prezentowane podczas wystaw tematycznych w Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej.

Logo PAP Copyright

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA