Najnowsza ekspozycja w gmachu Muzeum Narodowego przy Wałach Chrobrego w Szczecinie prezentuje w sumie 190 eksponatów z terenów księstwa Pomorskiego od czasów średniowiecza. To bogaty i interesujący zbiór uzbrojenia, który oddaje realia dawnych epok w kontekście militariów.
Wystawa "Oręż w Państwie Gryfitów ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie" prezentuje obiekty przechowywane na co dzień w dwóch przestrzeniach - w Dziale Archeologii i Dziale Sztuki Dawnej. Została ona podzielona na trzy części w układzie chronologicznym - w pierwszej znajduje się uzbrojenie z XII i XIII wieku i prezentuje przede wszystkim miecze oraz broń drzewcową.
Druga część wystawy zawiera broń z XIV i XV wieku. Tutaj pokazane zostały głównie miecze.
- W kolekcji Muzeum Narodowego w Szczecinie znajduje się ponad 30 mieczy. Jest to jedna z największych kolekcji w kraju. Po raz pierwszy są prezentowane publice i widzom Szczecina w całości, ponieważ część z nich znajduje się na co dzień w Muzeum Zamkowym w Malborku - tłumaczy kuratorka wystawy Justyna Bądkowska.
W kolejnych pomieszczeniach zwiedzający zobaczą uzbrojenie mieszczan i rycerzy.
- Jest tu bardzo ciekawy zbiór puginałów i kordów, czyli noży używanych do celów bojowych w średniowieczu, głównie przez mieszczan, ale w przypadku sztyletów również przez rycerstwo. Mamy fantastyczny zbiór ostróg, który pokazuje rozwój wyposażenia jeździeckiego od XII aż do I ćwierci XVII wieku - opowiada kuratorka.
W sali z uzbrojeniem z XVI i XVII wieku zaprezentowano z kolei rapiery, dwuręczny miecz oraz uzbrojenie jeździeckie. Tam też zobaczymy ciekawostkę - gablotę z klejnotami, pozostałościami strojów i uzbrojenia książęcego, które nie były nigdy pokazywane. Wydobyto je w 1940 roku.
Szczególnie ciekawym obiektem jest kusza z początku XV wieku.
- To najstarsza kusza w zbiorach polskich. Została zbudowana w bardzo prosty sposób i żeby ją uruchomić, należało naciągać ją hakiem, ponieważ na tamtym etapie nie używano jeszcze elementów do mocowania lewarów. Tego rodzaju obiekt jest tylko u nas - mówi Justyna Bądkowska.©℗
Agata Jankowska