Czwartek, 16 kwietnia 2026 r. 
REKLAMA

Nowy impuls ze Starej Rzeźni. Portrety nieoczywiste [GALERIA]

Data publikacji: 16 kwietnia 2026 r. 09:40
Ostatnia aktualizacja: 16 kwietnia 2026 r. 09:40
Nowy impuls ze Starej Rzeźni. Portrety nieoczywiste
Uczestnicy Szczecińskiego Salonu Portretu Fot. Krzysztof ŻURAWSKI  

Centrum Kultury Euroregionu „Stara Rzeźnia” w Szczecinie stało się miejscem kolejnej wystawy. Tym razem zagościł tam „Szczeciński Salon Portretu”. Inspiratorami wydarzenia są Andrzej Grabowiecki i Siergiej Ohrim – obaj bardzo aktywni w szczecińskim Oddziale Związku Polskich Artystów Fotografików. Na wystawie pokazano fotografie portretowe, na których widać wiele ludzkich cech zatrzymanych w kadrze – niekoniecznie statycznym.

REKLAMA

Klasyczny portret charakteryzuje się skupieniem na osobie, aby ukazać jej charakter i emocje – służy temu oświetlenie i głębia ostrości. Klasyczne kadry obejmują portret do ramion, od pasa w górę lub w ujęciu trzy czwarte, często z rozmytym tłem tryb portretowy. Autorzy portretów nadesłanych na „Szczeciński Salon Portretu” w swoich artystycznych wizjach poszli znacznie dalej. Jedną z autorek niekonwencjonalnego portretu jest Agnieszka Bartkowiak ze Szczecina.

– Na zrobionym przeze mnie zdjęciu jest mój brat Paweł. Dał się sfotografować podczas dziecięcych urodzin. Paweł ma na głowie dwa papierowe stożki i w oczach kolorowe krążki. Zdjęcie przypomina mi w klimacie Stańczyka – powiedziała autorka zdjęcia.

– Nie narzucaliśmy autorom żadnych ograniczeń co do tematu czy techniki – stwierdzili organizatorzy wystawy. – Jedynym kryterium był format nadsyłanych prac, czyli 50x70 cm.

Salon portretu spotkał się z olbrzymim zainteresowaniem autorów z całej Polski. Jedna praca została nadesłana z Francji. Łącznie wpłynęły 92 portrety z takich ośrodków jak m.in. Wrocław, Warszawa, Tychy, Białystok, Żary i Jelenia Góra. Wiele prac jest autorstwa fotografików z terenu woj. zachodniopomorskiego. Na stronie internetowej Szczecińskiego Towarzystwa Fotograficznego zamieszczono informację dotyczącą idei wystawy: „To niezwykłe przedsięwzięcie powstało dzięki zaangażowaniu zarówno doświadczonych twórców, jak i pasjonatów fotografii. Każdy z nich wniósł do wystawy własną wrażliwość, styl oraz indywidualne spojrzenie na portret jako formę artystycznej wypowiedzi. Efektem jest różnorodna, wielowymiarowa ekspozycja, która pokazuje, jak szerokie i inspirujące może być pojęcie portretu”.

– Specjalizuję się w autoportrecie oraz w portretach robionych na ulicy. Bo przestrzeń poza studiem ma swój indywidualny klimat. – mówiła Edyta Kurzątek ze Słubic. – Na wystawę wysłałam autoportret zrobiony aparatem Nikon Z fc imitującym stare aparaty. Lubię nim pracować.

Na uroczystym otwarciu 8 kwietnia stawiło się ponad sto osób – nie wszyscy mogli przyjechać, bo był to zwykły dzień roboczy.

Biorąc pod uwagę frekwencję i liczbę nadesłanych prac, jest to na pewno olbrzymi sukces organizatorów i szczecińskiego środowiska fotograficznego. ©℗

Krzysztof ŻURAWSKI

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA