Środa, 11 marca 2026 r. 
REKLAMA

Mistrz, kobieciarz, showman. Geniusz, który nie cofnie się przed niczym

Data publikacji: 30 stycznia 2026 r. 23:07
Ostatnia aktualizacja: 30 stycznia 2026 r. 23:07
Mistrz, kobieciarz, showman. Geniusz, który nie cofnie się przed niczym
 

Szczecińskie kino „Pionier” w ten weekend wyświetla film „Wielki Marty” w reżyserii Josha Safdiego.

REKLAMA

Marty, w którego marzenia nikt nie wierzy, nie cofnie się przed niczym, by rzucić świat na kolana. Nominowany do Oscara Timotee Chalamet oraz powracają do wielkich ról Gwyneth Paltrow, a także dwukrotny zdobywca nagrody Grammy, Tyler, the Creator, w połączeniu „Wilka z Wall Street” i „Złap mnie, jeśli potrafisz”.

Fascynująca prawdziwa historia geniusza o wielkiej ambicji, apetycie na życie i zdolności do podnoszenia się po życiowych upadkach. Mistrz, hazardzista, kobieciarz, showman. Marty chce być gwiazdą. Nagnie więc wszystkie reguły, wejdzie w sojusze z ludźmi, od których powinien trzymać się z daleka, gotów będzie uwieść każdą kobietę, byleby tylko zrealizować swoje marzenie o wielkości.

Jakub Popielecki na portalu Filmweb napisał: „”Wielki Marty” to bowiem film „sportowy” tylko w teorii. A ściśle rzecz biorąc: film sportowy z astronomiczną, zajmującą jakieś 2/3 metrażu dygresją w środku. Faktycznie, historię spina pingpongowa klamra: dwa pojedynki między Martym a jego nemezis, Japończykiem Koto Endo (Koto Kawaguchi). Między tymi dwoma meczami biegnie scenariuszowa nitka motywacji głównego bohatera oraz „celu” opowieści. Ale droga do mety jest kręta i zwodnicza niczym trajektoria pingpongowej piłeczki. W rozkręconą przez Marty’ego kabałę wplątuje się również m.in. jego ciężarna przyjaciółka Rachel (Odessa A’zion), kolega przekonany do produkcji piłeczek (Luke Manley), tajemniczy lokator szemranego hotelu (Abel Ferrara), jego pies, szukająca bitki grupa amatorskich pingpongistów i dużo więcej nowojorskich policjantów niż chciałby spotkać ktokolwiek. I chociaż brzmi to jak przepis na scenariuszowy bałagan, Safdie i Bronstein dbają, by wszystko się kleiło. Opowieść nie rozpada się na szereg niepowiązanych przypisów, tylko kluczy naturalnie, idąc po prostu za konsekwencjami kolejnych wariackich decyzji Marty’ego: jedno wydarzenie wynika tu bezpośrednio z drugiego”.

Seanse: sobota, g. 16:15, niedziela, g. 19:30.

(as)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA