Marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz chciałby, aby Centrum Solidarności „Stocznia” działające w historycznej świetlicy stoczniowej zostało wcielone w struktury Muzeum Narodowego w Szczecinie. Koresponduje w tej sprawie z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
To „Kurier” zapytał o tę kwestię podczas konferencji prasowej poświęconej „Przełomom”.
– Złożyliśmy ministerstwu na piśmie oficjalną propozycję, żeby Centrum Solidarności „Stocznia” włączyć pod parasolem Muzeum Narodowego, które jest współprowadzoną jednostką z Ministerstwem Kultury, do oddziału, którym jest Centrum Dialogu „Przełomy”. Bo jeśli popatrzymy na koncept dotyczący powstania Centrum „Stocznia”, to jest to, kopiuj – wklej idei tego, co robimy tutaj – odpowiedział nam marszałek Geblewicz. – Nie ma sensu rozpraszać sił i środków. Zwłaszcza że tam trzeba będzie wydać bardzo dużo środków, jeśli będziemy chcieli uczynić tamto miejsce magnesem.
Samorządowiec poinformował, że został przygotowany draft listu intencyjnego w sprawie przejęcia historycznego obiektu. Zdradził też, że rozmawiał już na temat z wiceministrem Maciejem Wróblem, który wizytował dawną świetlicę.
– To, co możemy tam zrobić, musi nam opisać konserwator – mówił marszałek. – Wtedy będziemy wiedzieć, czy nasze wizje i pomysły spotykają się w jednym punkcie, i wtedy będziemy mogli sobie odpowiedzieć, czy w tym roku moglibyśmy przystąpić do konkretnych działań, a to konkretne działanie to przygotowanie się dokumentacyjne.
Centrum Solidarności „Stocznia” w Szczecinie jest państwową instytucją kultury. Kieruje nim prof. Sebastian Ligarski. ©℗
Alan SASINOWSKI