poniedziałek, 21 maja 2018.
Strona główna > Kultura > Ludzie kina

Ludzie kina

Ludzie kina
Data publikacji: 2017-04-24 08:32
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-16 12:59
Wywietleń: 507 244581

Naziści i Święty Graal

Peter Berling jako aktor wystąpił w ponad 90 filmach, u reżyserów takich jak: Werner Herzog, Martin Scorsese, Helmut Dietl, Jean-Jacques Annaud (w „Imieniu róży"!), Volker Schlöndorff, Liliana Cavani, a także Helge Schneider. Z powodzeniem radzi sobie też na niwie pisarskiej. Właśnie w Polsce ukazała się jego książka pt. „Szofer", która łączy w sobie wątki sensacyjne i kryminalne z historycznymi faktami. Czytelnicy na jej łamach znajdą autentyczne postaci żyjące w latach 20 i 30. w Niemczech i innych krajach niemieckojęzycznych, ale też ludzi kultury z całej Europy. Tytułowy szofer to młody Szwajcar Max Wittacher, który pod koniec lat 20. ubiegłego wieku dostaje się w kręgi ezoterycznych, wspierających nazistów poszukiwaczy Świętego Graala. Dzięki umiejętnościom masażu i miłości do samochodów zostaje fizjoterapeutą i kierowcą Reinharda Heydricha. Kilka lat później Max wplątuje się w spisek Himmlera i pewnego francuskiego tajnego stowarzyszenia, który to spisek ma zapewnić SS moc Świętego Graala. Ale przychodzi czas nazistowskich czystek, podczas których zaczynają ginąć jego przyjaciele i rodzina...

Pierwsze nogi

„Loda Halama. Pierwsze nogi Drugiej Rzeczpospolitej" Anny Lisieckiej to znakomita książka, pełna ilustracji i zdjęć, opowiadająca o życiu gwiazdy - Lody Halamy. Młodszym czytelnikom zapewne nic nie mówi to nazwisko, zatem uściślijmy, iż obecnie Halama byłaby pewnie celebrytką, o której pisałyby wszystkie „kolorówki". Loda była bowiem gwiazdą, tancerką rewiową, rozchwytywaną aktorką, symbolem szampańskiego dwudziestolecia międzywojennego. Wraz z Hanką Ordonówną, Zulą Pogorzelską, Eugeniuszem Bodo i Aleksandrem Żabczyńskim zdominowała rewię i film. W kuluarach dużo mówiono o jej związkach z mężczyznami, a mężów miała pięciu, w tych kilku tzw. fikcyjnych, którzy pomogli jej pozostać w Anglii albo Hollywood... Tańcząc, zjeździła cały świat. Ostatni film z jej udziałem to szalona komedia „Kłamstwo Krystyny”, w której otoczona eleganckimi mężczyznami brawurowo tańczy na gigantycznym kieliszku szampana. W życiu prywatnym miewała mniej szczęścia niż w karierze - dramatycznym momentem w jej życiu był ten, gdy teściowa zabrała jej syna, a potem Halama starała się go odzyskać. Po wojnie jej kariera nie układa się też tak, jak sobie wymarzyła.

Gwiazdy - emigrantki

Kto przeczyta biografię Lody, koniecznie musi sięgnąć po kolejną bardzo ciekawą książkę o gwiazdach filmowych: „Skazane na zapomnienie" Grzegorza Rogowskiego. O ile mówi się ostatnio, przy tak przykrych momentach, jak choćby śmierć Wojciecha Młynarskiego, iż to „koniec pewnej epoki", to takim końcem epoki dla wielu gwiazd filmu przedwojennego był rok 1939. W obliczu zupełnie nowej rzeczywistości wielu artystów zdecydowało się na emigrację. Tam zderzyli się z prozą życia, gdzie nikogo nie obchodziło ich wcześniejsze gwiazdorskie życie, ale często musieli imać się fizycznej, ciężkiej pracy. Książka przypomina polskie aktorki filmowe, którym wojna przerwała karierę. Są to: Renata Radojewska (występowała m.in. w „Zapomnianej melodii”), Tamara Wiszniewska (zagrała m.in. w „Trędowatej”, „Ordynacie Michorowskim”), Nora Ney (wystąpiła m.in. w filmach: „Gorączka złotego”, „Policmajster Tagiejew”), Zofia Nakoneczna (zaginęły wszystkie filmy, w których zagrała), Lena Żelichowska (zaliczana do największych gwiazd filmu i teatru, wystąpiła m.in. w filmach: „Granica”, „Żołnierz królowej Madagaskaru”, „Szpieg w masce”), Janina Wilczówna (zagrała m.in. w filmie „Doktór Murek”) i największa gwiazda spośród nich - Jadwiga Smosarska („Dwie Joasie", „Prokurator Alicja Horn").

Janda i jej dziennik

„Dziennik 2000-2002” to pierwszy z cyklu sześciu tomów pisarskiego dorobku aktorki Krystyny Jandy. Ta seria nosi tytuł - „Cała Janda". Przypomnijmy, że na swojej stronie internetowej Janda od ponad piętnastu lat nieprzerwanie prowadzi dziennik i wpuszcza czytelników do swojego świata. Od teatralnych kuluarów, kolejnych premier, rodzinnych rozmów w Milanówku, przez czytane właśnie książki, aż po ukochane Włochy. W jednym z wpisów czytamy m.in.: „Od kilku dni ten dziennik mnie uwiera, piszę jak do przyjaciół, znajomych. Czy słusznie? Czy nie powinnam więcej wyjaśniać, opisywać rzeczy precyzyjniej, żeby zostać zrozumiana? A może odwrotnie? Może powinnam pisać jeszcze bardziej nonszalancko, bezpośrednio, skrótami? Gdzie wyznaczyć granice zwierzeń, podawanych faktów, intymność zapisów? Niewątpliwie trochę się w tym pogubiłam albo, jak wolicie, nie wydaje mi się to tak oczywiste jak dotąd. Co więcej, zaczynają mnie czasem te zapiski krępować, a następnym razem myślę o Was tak serdecznie, z taką wdzięcznością, że mam ochotę być dużo bardziej otwarta". Pierwszy tom dzienników Jandy czyta się doskonale, możemy na kolejnych kartkach „podejrzeć" znane nam z nazwiska postaci teatru i kina - w sytuacjach prywatnych, mniej oficjalnych, przeczytać o nich dykteryjki i anegdoty. Polecam!

Dla naszych Czytelników mamy dwa egzemplarze książki K. Jandy. Aby wziąć udział w konkursie, należy wysłać SMS na numer 72601 z hasłem: kurier.ksiazka Na SMS-y czekamy tylko dzisiaj (24 kwietnia br.). Po jednej książce otrzymają dwie osoby, które najszybciej przyślą SMS-a tuż po godz. 13. Koszt SMS-a – 2,46 zł z VAT.

(MON)

 

Ludzie kina Ludzie kina Ludzie kina

Komentarze

Maija
Nie ma magla , są blogi ,pamiętniki, autobiografie.
2017-04-24 08:52:10

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
18
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”