Czwartek, 22 stycznia 2026 r. 
REKLAMA

Kim jesteśmy, co nas ukształtowało. 10 lat Centrum Dialogu „Przełomy”

Data publikacji: 22 stycznia 2026 r. 15:53
Ostatnia aktualizacja: 22 stycznia 2026 r. 15:53
Kim jesteśmy, co nas ukształtowało. 10 lat Centrum Dialogu „Przełomy”
Na środowej konferencji prasowej podsumowano 10 lat działalności CDP. Fot. Alan SASINOWSKI  

Centrum Dialogu „Przełomy”, filia Muzeum Narodowego w Szczecinie na placu Solidarności, świętuje 10-lecie działalności. Głównym zadaniem tej instytucji jest opowiadanie lokalnej wspólnocie, kim jest i co ją ukształtowało.

REKLAMA

– Dla nas powstanie tego miejsca ma bardzo istotny charakter – powiedział marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz podczas środowej konferencji prasowej. – Historia opowiedziana w „Przełomach” jest historią od czasu wojny, historią naszych dziadków, rodziców, też już naszego pokolenia. To historia tego, jak z mieszanki osób, kultur, tożsamości w Szczecinie i na Pomorzu Zachodnim kleiła się nowa tożsamość. Mimo że byliśmy społeczeństwem sklejonym, potrafiliśmy jednoczyć się w sprawach wielkich, jesteśmy dumni z historii naszego miasta jako miasta oporu, miasta niezłomnego, które było miastem protestu we wszystkich ważnych momentach współczesnej historii.

Anna Bańkowska, wicemarszałek województwa, przypomniała, że gdy wmurowano kamień węgielny pod budowę „Przełomów”, to oprócz świadków historii na placu Solidarności byli przedstawiciele Kościoła katolickiego, greko-katolickiego, prawosławnego, przedstawiciele gmin żydowskich.

– To pokazało, że początek Centrum Dialogu zaczyna się od tych różnorodności – stwierdziła Anna Bańkowska. – Tutaj spotykają się wszyscy.

Centrum Dialogu odwiedziło do tej pory 357 606 osób. Zorganizowano 237 debat, spotkań, promocji książek, pokazów filmów, a także 48 wystaw plenerowych i 56 wystaw w środku gmachu. Odbyło się 1158 lekcji muzealnych.

– Wspieramy nauczycieli. Organizujemy konkursy dla szkół i debaty oksfordzkie – wyliczała Agnieszka Kuchcińska-Kurcz, pomysłodawczyni i kierowniczka „Przełomów”. – Przyjęliśmy, że nie tylko budujemy tożsamość, nie tylko budujemy wspólnotę, ale też wychowujemy obywatela, który umie krytycznie myśleć, ma w sobie zalążek kultury politycznej. Do tego lekcje muzealne. Odbywają się tutaj, w mieście i za granicą. Specjalne podziękowania dla Urzędu Marszałkowskiego, bo możemy jeździć do obozów w Sachsenhausen, w Ravensbruck, do Poczdamu. Po takich lekcjach rodzice dziękują nam, że ich dzieci mogły wziąć w nich udział.

Agnieszka Kuchcińska-Kurcz opowiedziała też kilka lżejszych anegdot z życia „Przełomów”. Pracownicy Centrum często obserwują modelki i modeli pracujących na charakterystycznym dachu „Przełomów”, a także nowożeńców podczas sesji ślubnych. Kuchcińska-Kurcz zdradziła, że w „Przełomach” istnieje „ścieżka Władysława Kosiniaka-Kamysza” – bo to jedyny polityk, któremu udało się zwiedzić Centrum Dialogu w zaledwie 7 minut. A pewnego dnia z worka z darami wytoczyła się tajemnicza kula, która wyglądała groźnie. Wezwany fachowiec stwierdził, że to kula armatnia i trzeba będzie wezwać saperów. Służby szykowały się do ewakuacji okolicznych kamienic. Ale saperzy zorientowali się, że kula armatnia to kula… kominiarza.

W środę została otwarta wystawa okolicznościowa pt. „To, co najważniejsze”. Można tam zobaczyć obiekty m.in. z XIX wieku czy dwudziestolecia międzywojennego, które przywieźli na Pomorze Zachodnie polscy pionierzy.

Zaprojektowany przez Roberta Koniecznego budynek „Przełomów” jest wysoko ceniony przez środowisko architektów. Gmach otrzymał tytuł World Building of the Year 2016 na World Architecture Festival w Berlinie oraz European Prize for Urban Public Space 2016. ©℗

Alan SASINOWSKI

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA