piątek, 25 maja 2018.
Strona główna > Kultura > Kantor i morze w muzeum

Kantor i morze w muzeum

Kantor i morze w muzeum
Data publikacji: 2018-05-12 12:30
Ostatnia aktualizacja: 2018-05-14 09:57
Wywietleń: 1098 327250

Jedno z najważniejszych wydarzeń w powojennej sztuce polskiej i dziejach polskiej awangardy artystycznej przypomina szczecińskie Muzeum Narodowe. W gmachu przy Wałach Chrobrego otwarto w piątek wystawę „Panoramiczny happening morski” Tadeusza Kantora w fotografii Eustachego Kossakowskiego, przygotowaną przez świnoujską Galerię ms44, a dopełnioną pracami ze zbiorów muzeum. Wystawę otworzyli Andrzej Pawełczyk, świnoujski performer i jej kurator, oraz Lech Karwowski, dyrektor muzeum.

Tadeusz Kantor, demiurg sztuki polskiej, twórca krakowskiego Teatru Cricot-2, artysta malarz, teoretyk sztuki, reżyser, aktor, zorganizował swoją akcję latem 1967 r. w nadbałtyckich Łazach. Związana była ze słynnymi plenerami artystycznymi w podkoszalińskich Osiekach.

Na wystawie, której towarzyszy szum Bałtyku (w jednej z sal urządzono plażę z leżakami i widokiem na morze), prezentowane są zdjęcia, dokumentujące trzy akcje, zorganizowane przez Kantora i jego przyjaciół w Łazach: „Koncert morski”, podczas którego artysta malarz Edward Krasiński dyrygował falami, „Tratwa Meduzy” i „Barbujaż erotyczny”. Na ścianie umieszczono znaną sentencję Kantora: „Moim domem było i jest moje dzieło”, a pośrodku sali drugą, też znaną: „Wolność sztuki nie jest darem ani polityki, ani władzy. To nie z rąk władzy sztuka otrzymuje wolność. Wolność istnieje w nas, o wolność musimy walczyć sami ze sobą, w naszym najintymniejszym wnętrzu, w samotności i w cierpieniu”.

Wystawę dopełniają prace Edwarda Krasińskiego z jego słynną niebieską linią, rzeźba Jerzego Beresia „Zwid żuraw”, pejzaże Stanisława Fijałkowskiego.

Podczas wernisażu Andrzej Pawełczyk, zaznaczając, że „dzieło Kantora mówi o potrzebie wolności artysty w przekraczaniu granic”, podkreślał, że dziś „twórca walczy o wolność w labiryncie popkultury”.

Wystawa będzie czynna do czerwca.

(b.t.)

Fot. Ryszard PAKIESER

Kantor i morze w muzeum Kantor i morze w muzeum

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
11
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Różne odcienie filharmonii
Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”