Instytut Francuski w Polsce i Unifrance zapraszają na 17. edycję Przeglądu Nowego Kina Francuskiego. Wydarzenie to w Kinie Pionier 1907 odbywa się w dniach 10-17 czerwca 2026.
Jak podkreśla Sandra Niecko, współorganizatorka festiwalu i nauczycielka języka francuskiego w IV Liceum Ogólnokształcącym w Szczecinie, kino francuskie należy do kolebki kinematografii w ogóle.
– Jeśli chcemy sięgnąć do korzeni kina, musimy sięgnąć właśnie do kina francuskiego – mówi Sandra Niecko. – Chodzi oczywiście o przełom XIX i XX wieku i słynnych braci Lumière. Później nie było wcale gorzej. Francuska kinematografia utrzymywała najwyższy możliwy poziom przez cały XX wiek, aż do dziś. W mojej pracy nauczyciela francuskiego wykorzystuję oglądanie filmów jako metodę dydaktyczną. Oglądamy z uczniami kilka filmów w roku, w oryginale. Moim uczniom próbuję pokazać, że o ile podczas pierwszego seansu oglądamy raczej zdjęcia, obrazy Francji zawarte w filmie, o tyle podczas kolejnych zaczynamy rozumieć język, zauważać słowa, wymowę. To naprawdę działa.
Jak mówią statystyki, tylko około 3 proc. Polaków w różnym stopniu posługuje się językiem francuskim. Organizatorzy zapraszają do kina jednak wszystkich – także tych, którzy nie planują nauki języka.
W programie przeglądu znajdą się najciekawsze propozycje filmowe ostatnich lat, m.in. adaptacja głośnej powieści Alberta Camus: „Obcy” w reżyserii François Ozona, nostalgiczna podróż do Francji lat 80., czyli najnowszy film twórców „Nietykalnych”- Oliviera Nakache i Erica Toledano, a także opowieść o największym fałszerzu w historii Francji, urodzonym w Polsce Janie Bojarskim („Fałszerz stulecia”). W mroczne klimaty źle kończącego się koncertu techno zabierze widzów Guillaume Nicloux („Mi Amor”), Quentin Dupieux pokaże Adèle Exarchopoulos w roli bardzo nietypowej influencerki („Wypadek fortepianowy”), a Richard Linklater przypomni historię powstania najsłynniejszego filmu J-L. Godarda („Nowa fala”). Przegląd w Pionierze zainauguruje „Młodsza siostra”, tak gorąco przyjęta na zeszłorocznym festiwalu w Cannes, gdzie film doceniono jedną z nagród. Klasykę kina w przeglądzie reprezentuje „Windą na szafot”, zestaw znakomitych tytułów uzupełniają głośne i doceniane: „Poczta głosowa”, „Guru” i „Wielki łuk”.
W środę, 10 czerwca festiwal otworzył film,,Młodsza siostra” (La Petite Dernière) w reżyserii Hafsia Herzi w koprodukcji francusko-niemieckiej z 2025 roku (106 min,). Graja tam miedzy innymi: Nadia Melliti, Ji-Min Park i Amina Ben Mohamed.
Fabuła porusza drażliwy temat obyczajowy i znowu – homoseksualny. Siedemnastoletnia Fatima jest najmłodszą z trzech córek francusko-algierskiej rodziny. Dziewczyna jest dobrą uczennicą, z zaangażowaniem uprawia sport, ma kochających rodziców. Na pozór więc jej życie to sielanka. Jej rzeczywistość to jednak ciągłe balansowanie między lojalnością wobec kochającej, ale konserwatywnej rodziny, wiarą muzułmańską, a rodzącym się w niej pociągiem do kobiet. Fatima obawia się, że to ostatnie dla jej bliskich byłoby nie do zaakceptowania.
12 czerwca, w piątek, zobaczymy słynny obraz „Windą na szafot” (L’ascenseur pour l’échafaud) w reżyserii Louisa Malle’a. To francuska produkcja z 1958 r. (90 min.). Na ekranie zobaczymy więc miedzy innymi: Jeanne Moreau, Maurice Ronet, Georges Poujouly.
Debiut fabularny Louisa Malle’a i kamień milowy, który przetarł szlaki dla francuskiej Nowej Fali. Legendarne dzieło niepokornego twórcy znad Sekwany to stylowy kryminał noir, w którym melancholijna atmosfera paryskich ulic być może jest nawet ważniejsza od fabularnej intrygi. W centrum historii jest zbrodnia popełniona przez Juliana Taverniera na mężu swojej kochanki. Może to morderstwo byłoby doskonałe, gdyby nie „drobny” szczegół, który powoduje, że Julian musi wrócić na miejsce zbrodni.
17 czerwca, w środę, przegląd zamknie,,Wielki Łuk” (L’Inconnu de la Grande Arche) w reżyserii Stéphane Demoustier z 2025 roku (106 min.). W filmie graja między innymi – Claes Bang, Xavier Dolan, Swann Arlaud.
W 1982 roku Francois Mitterrand zaszokował świat ogłaszając wyniki największego konkursu architektonicznego ostatnich dekad – na projekt „nowego Łuku Triumfalnego”, symbolu postępu, braterstwa i rodzącej się ery pokoju. Wybrał projekt anonimowego Duńczyka w średnim wieku – Johanna Otto von Spreckelsena, który od zgiełku wielkiego miasta zawsze wolał w spokoju łowić ryby. Teraz skromny wykładowca na oczach całego świata będzie wykuwał swoje magnum opus. Na jego drodze stanie jednak nie tylko własna bezkompromisowość i perfekcjonizm, ale także polityczne naciski i biurokratyczna machina.
Karol CIEPLIŃSKI