Podoficer 12. Brygady Zmechanizowanej został ranny w Libanie po tym, jak wybuchał mina pułapka. Jego życie nie jest zagrożone.
- W niedzielę, 29 marca br., około godziny 13.10, podczas realizacji patrolu przez żołnierzy PKW UNIFIL na trasie z posterunku 6-50 do bazy 2-45, doszło do wybuchu miny pułapki w pobliżu jednego z pojazdów HMMWV - informuje Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. - W wyniku zdarzenia poszkodowany został żołnierz Polskiego Kontyngentu Wojskowego UNIFIL w Libanie. Żołnierz odniósł niewielkie obrażenia głowy, które nie zagrażają jego życiu. Poszkodowany to podoficer 12. Brygady Zmechanizowanej. Rodzina żołnierza została poinformowana o zdarzeniu. Wszyscy uczestnicy patrolu zostali objęci wsparciem psychologicznym.
DORSZ dodaje, że sytuacja bezpieczeństwa w rejonie wykonywania zadań przez Polski Kontyngent Wojskowy UNIFIL jest na bieżąco monitorowana, a wszystkie działania prowadzone są w ścisłej koordynacji z dowództwem misji ONZ. W odpowiedzi na zagrożenia każdorazowo wdrażane są dodatkowe procedury bezpieczeństwa oraz środki ochrony, mające na celu minimalizowanie ryzyka dla żołnierzy realizujących zadania operacyjne.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak - Kamysz napisał na Twitterze: "Nasi żołnierze wykonują działania związane z mandatem misji NATO. Cały czas ze względu na sytuację na Bliskim Wschodzie zachowują najwyższe środki bezpieczeństwa".
Sytuacja na granicy libańsko - izraelskiej jest trudna od wielu lat. A stała się jeszcze trudniejsza w ostatnim czasie, gdy USA i Izrael zaatakowały Iran. Działający na terenie Libanu Hezbollah w ramach wsparcia dla Iranu ostrzeliwuje Izrael, Izrael odpowiada ogniem.
©℗
(as)