Węgierska policja przesłuchała dwóch kierowców autokaru, który uległ wypadkowi na Węgrzech. Jeden został zwolniony, drugiego zatrzymano, poinformował Wojciech Zajączkowski, wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, podczas wieczornej niedzielnej konferencji prasowej.
Obaj kierowcy autokaru, który uległ wypadkowi w niedzielę na Węgrzech zostali przesłuchani przez węgierską policję. Jeden został zwolniony, drugi został zatrzymany. Jak podkreślił Wojciech Zajączkowski, na razie nie ma podstaw do tego, żeby wypowiadać się na ten temat. - To jest kwestia ustaleń, które musi poczynić najpierw policja węgierska, później trafi to do naszych władz i też automatycznie zostanie to przekazane opinii publicznej - wskazał. Dodał, że węgierska policja doszła do wniosku, że okoliczności wypadku uzasadniają zatrzymanie jednej osoby w areszcie, tej, która prowadziła autokar.
Premier Węgier Peter Magyar poinformował w niedzielę na Facebooku o wypadku polskiego autokaru, w którym zginęło 12 osób, a co najmniej 10 zostało poważnie rannych.
Do tragicznego zdarzenia doszło na autostradzie M3, która łączy Budapeszt z północno-wschodnią częścią kraju. Pojazd, jak poinformował szef węgierskiego rządu, wpadł do przydrożnego rowu.
„Składam najszczersze kondolencje rodzinom ofiar” - napisał Magyar.
W wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zginęło 12 polskich obywateli; siedmioro jest w stanie bardzo ciężkim - poinformował w niedzielę PAP rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Pozostałe osoby podróżujące autokarem - jak przekazał - odniosło lekkie obrażenia.
Ambasada w Budapeszcie uruchomiła infolinię +36 20 472 9502 w sprawie wypadku autokarowego – poinformował w niedzielę na X wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Rzecznik resortu podkreślił, że infolinia jest dla bliskich ofiar wypadku polskiego autokaru na Węgrzech.
Prokuratura Okręgowa w Krośnie poinformowała o wszczęciu śledztwa ws. wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Planowane są czynności na miejscu zdarzenia przy udziale polskiego prokuratora; czekamy na zgodę Węgier - poinformowała prokuratura w komunikacie na X.
Rzeczniczka prasowa MS Dominika Ziętara zaapelowała we wpisie na X o obserwowanie zweryfikowanych źródeł rządowych i komunikatów prokuratury, gdzie publikowane będą dalsze informacje ws. wypadku.
Premier Donald Tusk poinformował, że podjął decyzję o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych. Zapewnił, że wszystkim poszkodowanym w wypadku polskiego autokaru zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna.
W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej węgierskiej policji poinformowano, że autokar zmierzał w kierunku miasta Nyiregyhaza na wschodzie Węgier, a do wypadku doszło około godz. 1 w nocy w okolicy miejscowości Mezokeresztes.
Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił. Według wstępnych informacji kierowca zasnął podczas jazdy. Osoba kierująca autokarem została zatrzymana przez policję - napisano w komunikacie węgierskich funkcjonariuszy.
Odcinek autostrady prowadzący do Nyiregyhazy został zamknięty.
W polskim autokarze, który w nocy z soboty na niedzielę wpadł do przydrożnego rowu we wschodniej części Węgier, znajdowało się 57 pasażerów i dwóch kierowców - poinformował portal Telex, powołując się na służby zarządzania kryzysowego.
O godzinie trzeciej nad ranem powiadomiono, że strażacy wydobyli z pojazdu 35 osób, a kilku pasażerów zostało uwięzionych pod wrakiem autokaru. Na miejsce zdarzenia skierowano również dźwigi w celu przesunięcia pojazdu ważącego 24 tony.
Wysłano tam również autokar zapewniający schronienie przed chłodem oraz śmigłowiec ratunkowy z Polski.
Zgodnie z procedurą obowiązującą w przypadku tak poważnych wypadków, na miejsce zdarzenia skierowano liczne zespoły ratunkowe - zaznaczyły węgierskie media.
Prezydent Karol Nawrocki złożył kondolencje rodzinom i bliskim ofiar wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. - W obliczu tej niewyobrażalnej tragedii, która dotknęła nas wszystkich, łączę się w modlitwie i głębokim współczuciu z rodzinami oraz bliskimi ofiar – napisał na X.
Premier Donald Tusk złożył kondolencje rodzinom i bliskim ofiar wypadku autokaru na Węgrzech, w którym zginęło 12 polskich obywateli. - Dziękujemy węgierskim służbom za akcję ratunkową – dodał we wpisie na portalu X.
Łączę się w bólu z rodzinami ofiar wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, a także z rannymi w tej olbrzymiej katastrofie drogowej - napisał na X wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że węgierskie służby robią wszystko, by pomóc tym, którzy ucierpieli w tym tragicznym wypadku.
„Jestem po rozmowach z GITD i czekam na wyniki kontroli przewoźnika, którego autobus uległ tragicznemu wypadkowi na Węgrzech. Nie ma zgody na kompromisy w kwestii bezpieczeństwa” - napisał na platformie X szef Ministerstwa Infrastruktury Dariusz Klimczak.
Zaznaczył również, że mimo trwających na bieżąco wzmożonych kontroli autobusów minister zlecił Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego wzmocnione kontrole firm przewozowych i autokarów, szczególnie uwzględniając stan techniczny pojazdów, czas pracy i odpoczynku kierowcy oraz sposobu przewożenia pasażerów.
Minister złożył również kondolencję rodzinom i bliskim ofiar wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. „Składam im wyrazy głębokiego współczucia. Myślami jestem także z osobami poszkodowanymi i wszystkimi, których dotknęła ta tragedia” - napisał.