10 października obchodzony jest Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego. Został ustanowiony w 1992 r. z inicjatywy Światowej Federacji Zdrowia Psychicznego. Ma on zwrócić uwagę na znaczenie zdrowia psychicznego, podnieść świadomość społeczną na temat zaburzeń psychicznych i zachęcić do podejmowania działań wspierających osoby zmagające się z problemami psychicznymi.
Zaburzenia nerwicowe i nastroju to najczęstsze rozpoznania stawiane przez psychiatrów przyjmujących w ramach NFZ. Z danych przesłanych PAP przez Fundusz wynika, że z roku na rok ich liczba rośnie. 10 października jest Światowym Dniem Zdrowia Psychicznego.
W ramach publicznej ochrony zdrowia z porad psychiatrów skorzystało w tym roku 1,78 mln osób. To o prawie 4 proc. więcej niż rok wcześniej. Dane te dotyczą dzieci i dorosłych oraz obejmują okres od stycznia do lipca – zarówno w 2026, jak i 2025 r.
Najwięcej pacjentów leczyło się na zaburzenia nerwicowe – 600 tys. osób w 2026 r., co stanowi wzrost o prawie 5 proc. w stosunku do 2025 r. W tej kategorii rozpoznań są także m.in. zaburzenia lękowe i reakcje na stres. Na kolejnym miejscu są zaburzenia nastroju. Tych pacjentów także było więcej niż rok wcześniej, o 2,5 proc.
Z roku na rok o prawie 18 proc. wzrosła liczba pacjentów z zaburzeniami zachowania i emocji, a o ponad 16 proc. z zaburzeniami rozwoju psychologicznego.
Nieznacznie spadła z kolei liczba pacjentów ze schizofrenią, oraz z zaburzeniami spowodowanymi używaniem substancji psychoaktywnych.
Konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii prof. Piotr Gałecki, komentując te dane, zauważył, że nie są one precyzyjną miarą częstości zaburzeń w społeczeństwie, co wynika z dostępności świadczeń i gotowości Polaków do szukania pomocy.
– Dane nie obejmują leczenia prywatnego ani osób, które pomocy nie uzyskały – wskazał profesor.
Gałecki zwrócił uwagę, że największą grupę stanowią osoby z rozpoznaniami z kategorii zaburzeń nerwicowych.
– Wzrost do 600 tys. pacjentów pokazuje skalę potrzeb w tym obszarze – podkreślił.
Zaznaczył też, że niewielki spadek liczby pacjentów leczonych z powodu zaburzeń psychotycznych nie oznacza natomiast, że ich potrzeby się zmniejszyły. – Osoby te nadal potrzebują leczenia i wsparcia w codziennym funkcjonowaniu – wskazał profesor.
Znaczny wzrost zarejestrowano w grupie obejmującej ADHD – o około 36 proc.
– Może to odzwierciedlać większą świadomość i rozpoznawanie wcześniej przeoczonych trudności. Nie dowodzi, że ADHD występuje o tyle częściej. Ponieważ zestawienie łączy dzieci i dorosłych, nie można przypisywać całego wzrostu dzieciom – podkreślił ekspert.
Profesor wskazał na potrzebę rozwoju pomocy blisko miejsca zamieszkania, w tym centrów zdrowia psychicznego oraz współpracy ze szkołami i lekarzami rodzinnymi.
– Tegoroczny Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego przypomina również, że pacjenci powinni współdecydować o kształcie opieki. Oceniając system, trzeba pytać także o czas oczekiwania i skuteczność leczenia – powiedział Gałecki.
Dane NFZ dotyczą zarówno porad udzielanych ambulatoryjnie – także w pilotażowych Centrach Zdrowia Psychicznego – jak i leczenia szpitalnego i na oddziałach dziennych.
W 2025 roku w publicznej ochronie zdrowia pracowało łącznie 5393 psychiatrów osób dorosłych, w tym 1849 w trakcie specjalizacji. W 2026 – 5427 psychiatrów, z których 2050 jest w trakcie specjalizacji.
Spadła obsada lekarska w Centrach Zdrowia Psychicznego – o 277 psychiatrów. W 2025 roku pracowało w nich 2870 lekarzy, rok później – 2593.
Z roku na rok z kolei wzrosła liczba lekarzy psychiatrów dzieci i młodzieży – z 874 do 922. W tym czasie w trakcie specjalizacji było analogicznie 420 i 481 lekarzy.
Wsparcie psychologiczne dzieci i młodzież mogą uzyskać m.in. pod numerem: 116-111, a dorośli na stronie 116sos.pl. (PAP)