Poniedziałek, 06 lipca 2026 r. 
REKLAMA

Szef MON: wraca rotacja wojsk amerykańskich w Polsce

Data publikacji: 06 lipca 2026 r. 15:23
Ostatnia aktualizacja: 06 lipca 2026 r. 15:23
Szef MON: wraca rotacja wojsk amerykańskich w Polsce
Fot. archiwum  

Do Polski wraca rotacja wojsk amerykańskich; będzie kontynuowana i ten proces wypełni się w ciągu najbliższych tygodni - poinformował w poniedziałek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas uroczystości podpisania w Bydgoszczy umowy dot. produkcji amerykańskich pocisków manewrujących firmy Anduril.

REKLAMA

Kosiniak-Kamysz przekazał, że informację w sprawie rotacji wojsk amerykańskich otrzymał od zastępcy ambasadora USA w Polsce Stephanie Holmes oraz amerykańskiego attaché wojskowego. Podziękował stronie amerykańskiej, podkreślając, że jest to „niezwykle pozytywny sygnał”. - Wraca rotacja, która została wstrzymana kilka tygodni temu, będzie kontynuowana i w ciągu najbliższych tygodni wypełni się rotacja wojsk amerykańskich w Polsce - mówił szef MON podczas uroczystości podpisania w Bydgoszczy umowy dot. produkcji amerykańskich pocisków manewrujących firmy Anduril.

Kosiniak-Kamysz ocenił, że wznowienie rotacji wpisuje się w rozwój współpracy polsko-amerykańskiej w dziedzinie bezpieczeństwa i przemysłu obronnego.

W połowie czerwca szef Pentagonu Pete Hegseth zapowiedział przegląd obecności sił zbrojnych i baz USA w Europie, który - zgodnie z jego słowami – potrwać ma do sześciu miesięcy. Zapowiedziany przegląd powiązał z koncepcją zakładającą przekształcenie Sojuszu Północnoatlantyckiego w model, w którym Europa przejmuje główną odpowiedzialność za swoją obronę konwencjonalną – tzw. NATO 3.0.

Już 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Tego samego miesiąca Hegseth anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski, a decyzja ta była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie. Jednak po kilku dniach prezydent Donald Trump zadeklarował – powołując się na jego relacje z prezydentem Karolem Nawrockim - wysłanie do Polski dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy.

Tematem rozmów między władzami Polski a USA jest również stała obecność wojsk amerykańskich w Polsce. Jak relacjonował prezydencki Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz podczas rozmowy z polskimi mediami w USA, w trakcie ok. godzinnej rozmowy z nim, sekretarz stanu USA Marco Rubio zadeklarował, że jest „absolutnie zwolennikiem” zmiany charakteru obecności amerykańskich sił zbrojnych na terytorium Polski z rotacyjnej na stałą.

Przydacz zaznaczył wówczas, że Rubio podtrzymał deklarację prezydenta Trumpa o wysłaniu do Polski dodatkowych 5 tys. żołnierzy, lecz zaznaczył, że chodzi prawdopodobnie o 5 tys. żołnierzy zamiast, a nie w dodatku do wstrzymanej rotacyjnej brygady pancernej liczącej 4 tys. żołnierzy.

W Polsce obecnie stacjonuje, rotacyjnie i w ramach stałej obecności, ok. 10 tys. żołnierzy amerykańskich, choć zdecydowana większość z w formule rotacyjnej. Kluczowe elementy ich rozmieszczenia to stałe Wysunięte Dowództwo V Korpusu Sił Lądowych USA w Camp Kościuszko w Poznaniu oraz Garnizon Armii Stanów Zjednoczonych (również w Poznaniu), który zapewnia wsparcie administracyjne i logistyczne.

W poniedziałek w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy podpisano umowę pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową a firmą Anduril Industries w zakresie rozwoju zdolności produkcyjnych niskokosztowych pocisków manewrujących w Polsce. Przy podpisaniu umowy oprócz szefa MON był m.in. premier Donald Tusk.

Logo PAP Copyright

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA