Piątek, 31 lipca 2026 r. 
REKLAMA

Symbole pokolenia Kolumbów

Data publikacji: 31 lipca 2026 r. 07:05
Ostatnia aktualizacja: 31 lipca 2026 r. 07:05
Symbole pokolenia Kolumbów
Fot. Zdjęcia ze zbiorów Tomasza GLIŃSKIEGO  

We wtorek, 1 sierpnia 1944 roku, o godz. 17 (kryptonim „W”, jak Wolność), wybuchło Powstanie Warszawskie. Było to jedno z najważniejszych, najbardziej dramatycznych wydarzeń na kartach historii Warszawy. Planowana na kilka dni, nierówna walka oddziałów powstańczych z okupantem niemieckim trwała 63 dni.

REKLAMA

Plan „Burza”, opracowany w 1943 roku wspólnie przez Rząd Polski w Londynie i dowódców Armii Krajowej miał na celu zapewnienie podstaw do przejęcia władzy w okupowanym kraju przez przedstawicieli rządu londyńskiego i żołnierzy AK. Plan zakładał wiele lokalnych powstań i akcji sabotażowo-dywersyjnych skierowanych przeciw Niemcom podczas ich odwrotu pod naporem Armii Czerwonej. Jego ideą było również nieutrudnianie Rosjanom prowadzenia walk, ujawnienie się dowódców i oddziałów AK wobec wkraczających wojsk i władz sowieckich, a także ujawnienie organów administracji delegatury rządu.

Realizacja planu zaczęła się w lutym 1944 roku. Pierwsze działania prowadzone na Wołyniu, w okręgu nowogrodzkim i wileńskim zakończyły się niepowodzeniem. Rosjanie początkowo współpracowali z polskimi żołnierzami, a następnie podstępnie aresztowali dowódców, rozbrajali lub likwidowali oddziały AK, a na zdobytym terytorium osadzali sowieckie władze. W tej sytuacji Delegat Rządu RP na Kraj, wicepremier Jan Stanisław Jankowski i dowódca AK – Tadeusz Komorowski „Bór” podjęli między 21 a 25 lipca wstępną decyzję o wybuchu powstania w Warszawie. Rozkaz wybuchu powstania został wydany 31 lipca 1944 r.  Dowódcą sił powstańczych mianowano komendanta Okręgu Warszawskiego AK – płk. Antoniego Chruściela ps. „Monter”. Głównym zamierzeniem powstańców było opanowanie miasta przed wkroczeniem do niego Armii Czerwonej i wystąpienie w roli gospodarza.

1 sierpnia o godz. 17 (godzina „W”)

Siły AK liczyły łącznie ok. 50 tys. żołnierzy dysponujących 6 tys. sztuk broni palnej, 45 tys. granatów i zapasem amunicji na 2-3 dni walki; jednostki innych organizacji (AL, PAL, KB, NSZ) grupowały ok. 2,5 tys. żołnierzy. Wobec trudności mobilizacyjnych powstanie rozpoczęto siłami liczącymi ok. 25 tys. powstańców, z czego tylko 10 proc. było uzbrojonych.

Garnizon niemiecki w Warszawie  liczył w chwili wybuchu powstania ok. 15 tys. żołnierzy. Został wzmocniony jednostkami kierowanymi na front rosyjski. Ponadto Niemcy zamierzali użyć do walk w Warszawie Waffen SS, w tym m.in. Brygadę Szturmową SS „RONA” pod dowództwem Bronisława Kamińskiego i złożoną z kryminalistów – Brygadę Dirlewangera. W sumie formacje wojska, SS i policji, przy zdecydowanej przewadze w uzbrojeniu sprzętem ciężkim (czołgi, artyleria i lotnictwo), posiadały w swoich szeregach ok. 50 tys. żołnierzy. Dowództwo nad całością sił niemieckich objął gen. SS Erich von dem Bach-Zelewski.

Od 1 do 4 sierpnia inicjatywa należała do powstańców. W rękach niemieckich pozostały najważniejsze obiekty (mosty, dworce, lotnisko, dzielnica niemiecka, koszary), co uniemożliwiało utrzymanie łączności i kontaktu między poszczególnymi ugrupowaniami powstańczymi. Po okresie polskiego natarcia (1-4 sierpnia) zaczął się okres polskiej obrony i walki o przetrwanie (5 sierpnia-2 października).

Znak Polski Walczącej, godzina „W” i zdobyty po ciężkich walkach gmach PAST-y to najważniejsze symbole powstańczej Warszawy. Zaprojektowany i wprowadzony do użycia w roku 1942 znak Polski Walczącej, popularnie zwany kotwicą, stał się na skutek harcerskiej akcji małego sabotażu jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów krajobrazu wojennej Warszawy. Spopularyzowana kotwica w różnych formach graficznych ozdobiła też tarcze amazonek orłów czapkowych używanych w Powstaniu Warszawskim. Symbol wybrano w marcu 1942 roku spośród 27 projektów nadesłanych w odpowiedzi na konkurs, a autorką była druhna Anna Smoleńska „Hania”. Monogram wiązany, składający się z liter P i W, z jednej strony był skrótem słów „Polska Walcząca”, z drugiej zaś kojarzył się z kształtem kotwicy, chrześcijańskiego symbolu nadziei.

Orły ze znakiem kotwicy

Najmniejszy orzeł z symbolem kotwicy (zdj. 1) – najpiękniej zaprojektowany spośród powstańczych godeł czapkowych. Prawdopodobnie wykonywany w warunkach konspiracyjnych na Żoliborzu w ilości kilkudziesięciu egzemplarzy.  

Orły produkcji Henryka i Janiny Raczyńskich z Pruszkowa (zdj. 2) są drugim orłem ze znakiem kotwicy na tarczy amazonek. Produkowane były z blachy cynkowej w domu państwa Raczyńskich, w piwnicy, „pod okiem” kwaterujących na piętrze oficerów niemieckich.

Stalowe orły powstańcze (zdj. 3). Orły te były wzorowane na przedwojennych, wytłaczane były niestarannie z blachy stalowej. Prawdopodobnie produkowane były na Pradze lub na Starówce.

Komenda Główna Armii Krajowej, przygotowując powstanie powszechne pod kryptonimem „Burza”, musiała zadbać o zaopatrzenie oddziałów w oznaki przynależności narodowej. Produkowano orły we własnym zakresie lub uruchamiając produkcję seryjną. Orły wzorowano na wyglądzie godeł przedwojennych, ewentualnie według nowych projektów (zdj. 4). Przy braku orła jego role spełniał biało-czerwony proporczyk naszywany na czapkę. Rozkaz taki wydany został 11 sierpnia 1944 roku przez płk. „Montera” regulujący wygląd mundurowy żołnierzy AK. Oprócz orłów produkowanych konspiracyjnie przedwojenne orły cieszyły się powodzeniem – orły wojskowe wz19, orły Przysposobienia Wojskowego lub administracyjne wz27 (zdj. 5).

Przedstawione powyżej egzemplarze orłów produkowanych podczas okupacji są skromnym ułamkiem tego, co było wytwarzane w tamtym okresie. Oprócz przedwojennych orłów wojskowych oraz produkcji konspiracyjnej noszono wszystkie typy godeł, jakie były dostępne.

Jednym z ostatnich dokumentów, który wspominał o symbolu orła, jest umowa kapitulacyjna z 2 października 1944 roku mówiąca: Żołnierzy AK poznaje się po biało-czerwonej opasce naramiennej lub po proporczykach, względnie orzełku polskim, niezależnie od tego czy noszą jakiekolwiek mundury, czy też ubrania cywilne.

Spory wokół oceny powstania

Cel powstania nie został osiągnięty; straty niemieckie to 10 tys. zabitych, 6 tys. zaginionych, 9 tys. rannych, prawie 200 czołgów, dział szturmowych i samochodów pancernych, 3 samoloty. Wśród powstańców było ok. 10 tys. zabitych, 7 tys. zaginionych, 5 tys. ciężko rannych, do niewoli poszło 17 tys. żołnierzy; zginęło ponad 150 tys. osób cywilnych; planowe działania Niemców w czasie powstania i po jego upadku doprowadziły do zniszczenia ok. 70 proc. majątku miasta.

Powstanie warszawskie jest jednym z najważniejszych i najtragiczniejszych wydarzeń w najnowszej historii Polski. W nieodwracalny sposób zmieniło oblicze Warszawy i stało się najistotniejszym elementem tożsamości tego miasta. Z tego powodu powstanie nadal budzi emocje i jest przedmiotem ożywionej debaty – poświęconej jego interpretacji i ocenie. Spór o trafność decyzji o rozpoczęciu powstania rozpoczął się jeszcze przed jego zakończeniem.

W 2009 Sejm Rzeczypospolitej Polskiej z inicjatywy prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego ustanowił Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego. Ma on status święta państwowego i obchodzony jest corocznie 1 sierpnia.

A my dzisiaj siedzimy, odwiedzamy Muzeum Powstania Warszawskiego, oglądamy zrujnowaną Warszawę i oceniamy, czy było warto, czy nie. Nie nam to oceniać. ©℗

Tomasz GLIŃSKI

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA