W sprawie wycieku ropy z rurociągu zasilającego rafinerię PCK Schwedt wypowiedział się wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski.
- Wyciek ropy, do którego doszło w miejscowości Zehnbeck w Niemczech nie stanowi zagrożenia dla naszego województwa ani innych regionów Polski. Nie stwierdzono wycieku do Odry. Nie ma aktualnie potrzeby podejmowania jakichkolwiek działań po stronie polskiej - przekazał wojewoda w mediach społecznościowych.
***
Wcześniejsza informacja
Do poważnego wycieku ropy doszło w środę w powiecie Uckermark w północno-wschodnich Niemczech - poinformowało ministerstwo środowiska Brandenburgii. Przyczyną wycieku jest awaria rurociągu zasilającego rafinerię PCK Schwedt, która znajduje się przy granicy z Polską.
Jak relacjonują niemieckie media, na miejscu zdarzenia są służby ratownicze, ale nie odnotowano żadnych ofiar, a rafineria nie przerwała pracy.
Lokalna gazeta „Maerkische Oderzeitung”, która jako pierwsza przekazała informację o wycieku, podała, że z rurociągu tryska ropa na wysokość kilkunastu metrów i prawdopodobnie nie uda się zatrzymać wycieku do rana.
Nie wiadomo na razie, co spowodowało awarię rurociągu. Ministra środowiska Brandenburgii Hanka Mittelstaedt zapowiedziała, że w czwartek uda się na miejsce, aby ocenić rozmiar szkód.
Rurociąg biegnie z portu Rostock nad Morzem Bałtyckim do rafinerii PCK, która jest głównym dostawcą paliwa dla Brandenburgii i Berlina. Miejscowość Schwedt, w której znajduje się rafineria, leży nad Odrą, tuż przy granicy z Polską.