Sobota, 10 stycznia 2026 r. 
REKLAMA

Pierwsze zatrzymania i zarzuty dla osób biorących udział w aktach dywersji na kolei (akt. 2)

Data publikacji: 19 listopada 2025 r. 12:07
Ostatnia aktualizacja: 19 listopada 2025 r. 15:49
Pierwsze zatrzymania i zarzuty dla osób biorących udział w aktach dywersji na kolei
Fot. Anna Gniazdowska  

Rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak poinformował w środę o postawieniu zarzutów dwóm Ukraińcom podejrzanym o akty dywersji na kolei.

REKLAMA

Na trasie Warszawa – Dorohusk doszło 15-17 listopada do dwóch aktów dywersji. Podczas pierwszego, w miejscowości Mika (woj. mazowieckie, pow. garwoliński), eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy. W innym miejscu, niedaleko stacji kolejowej Gołąb (pow. puławski, woj. lubelskie) w niedzielę, pociąg z 475 pasażerami musiał nagle hamować z powodu uszkodzonej linii kolejowej.

- W toku kilkudziesięciogodzinnego śledztwa uzyskaliśmy materiał dowodowy, który wskazuje na bardzo duże prawdopodobieństwo, że bezpośrednimi sprawcami tych aktów dywersji o charakterze terrorystycznym byli dwaj obywatele Ukrainy: Ołeksandr K. oraz Jewheri I. - powiedział prok. Nowak.

Zaznaczył, że dowody, którym dysponuje prokuratura to wyniki oględzin na miejscu zdarzeń, zarówno oględzin miejsca, jak i oględzin rzeczy, a także zeznania świadków i zapisy monitoringu.

- Na podstawie tych dowodów uzyskanych w tych kilkanaście godzin, prokurator w środę podpisał postanowienia o przedstawieniu tym dwóm mężczyznom zarzutów - przekazał prok. Nowak.

***

Wcześniejsza informacja

Polskie służby są na tropie zleceniodawców i sprawców aktów dywersji na kolei - poinformował w środę rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Dodał, że zatrzymano już kilka osób i trwają przesłuchania.

Dobrzyński powiedział dziennikarzom, że sprawa ma charakter dynamiczny i rozwojowy, dlatego nie może podać szczegółów. Podkreślił, że polskie służby mają dużo więcej informacji i są na tropie zleceniodawców i sprawców aktów dywersji na kolei. - Potwierdzam, że dochodzi już teraz do pierwszych zatrzymań. Osoby biorące w tym udział są zatrzymywane przez ABW i przez policję. Na tym etapie więcej szczegółów nie mogę przekazać - powiedział Dobrzyński.

Zaznaczył, że zatrzymano już kilka osób. - Te osoby są w tej chwili przesłuchiwane i jest ustalana rola poszczególnych osób w tym zamachu terrorystycznym (...) Zatrzymania cały czas trwają. Nie wykluczamy kolejnych - poinformował Dobrzyński. Dodał, że do zatrzymań dochodzi w Polsce.

Jak zapewnił, trwają intensywne czynności operacyjno-rozpoznawcze, intensywne czynności dochodzeniowo-śledcze, a sprawa jest traktowana priorytetowo i niezmiernie poważnie. Poinformował, że zabezpieczono już wiele dowodów.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych zaapelował o powściągliwość przy przekazywaniu informacji. - Nie możemy przekazywać informacji niesprawdzonych, nie możemy spekulować. Rosyjskie służby specjalne, rosyjskie wywiadownie chcą dokładnie wiedzieć, w którą stronę idą i jakie tropy badają polskie służby specjalne i policja - powiedział.

- Podkreślam wszystkim malkontentom i kłamcom: polskie społeczeństwo działa, Polacy są bezpieczni, polskie służby specjalne i policja pracują - zaznaczył rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych. Dodał, że przy sprawie pracują najlepsi policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji, najlepsi funkcjonariusze z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, najlepsi prokuratorzy.

Na trasie Warszawa – Dorohusk doszło 15-17 listopada do dwóch aktów dywersji. Podczas pierwszego, w miejscowości Mika (woj. mazowieckie, pow. garwoliński), eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy. W innym miejscu, niedaleko stacji kolejowej Gołąb (pow. puławski, woj. lubelskie) w niedzielę, pociąg z 475 pasażerami musiał nagle hamować z powodu uszkodzonej linii kolejowej.

We wtorek odbyło się nadzwyczajne posiedzenie rządowego komitetu ds. bezpieczeństwa z udziałem dowódców wojskowych, szefów służb i przedstawiciela prezydenta. Premier Donald Tusk przedstawił w Sejmie informację w sprawie dywersji na infrastrukturę na kolei. Szef rządu przekazał, że udało się ustalić osoby odpowiedzialne za akt dywersji - to dwóch obywateli Ukrainy współpracujących od dłuższego czasu z rosyjskimi służbami. 

Logo PAP Copyright

REKLAMA

Komentarze

@Dziwi was to?.
2025-11-20 01:28:15
w tym kłopot że nie idzie - wywalono linię właśnie po której nie idzie transport sprzętu wojskowego.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Dziwi was to?.
2025-11-19 18:42:43
Mnie nie. To tymi liniami kolejowymi idzie sprzęt na Ukrainę.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
@Leon
2025-11-19 18:35:07
A to akurat też bardzo sensowne wyjaśnienie. Nie przyszło mi wcześniej do głowy połączenie tych kropek ale teraz widzę to wyraźnie. Choć pewnie to nie jedyny cel
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
@Piotr
2025-11-19 17:51:07
Nie na temat, młotku.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
FSB-ABWza tuska
2025-11-19 17:40:12
była pełna współpraca za rządów tuska i kopacz zaczeła się po 2010.Nie do pomyślenia dla kaczora . Póżniej tusk nawoływał do resetu nawet chciał ruskim sprzedać ciech darował długi gazpromu.Pózniej jak pis coś chciał przeciwko ruskim to tusk mówiił niet . Przekop mierzej niet , mur na granicy niet.Uległy tusk wobec putina nie jest przez niego szanowny . putin nim pomiata a my cierpimy.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Leon
2025-11-19 17:14:01
Dywersja kolejowa to zasłona dymna dla korupcji na Ukrainie. NABU odkryło korupcję w Enerhoatomie , Ukraina. 13 listopada 2025 ujawnienie afery korupcyjnej, a 18 listopad 2025 mamy słowotok premiera o dywersji na polskich torach. Korupcja dotyczy przemiału pieniędzy otrzymanych od Zachodu, a zagrabionych przez ukrooligarchat.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
malkontent kłamca
2025-11-19 16:23:52
służby są na tropie :-)
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Piotr
2025-11-19 13:41:52
Budżet Państwa: Relacja liczona metodologią unijną ma być jeszcze wyższa i sięgnąć 75 proc. PKB. Tymczasem na koniec 2023 roku nie przekraczała 50 proc. PKB. Jeśli więc ten scenariusz się spełni, to znaczy, że w ciągu 6 lat dojdzie do wzrostu aż o połowę. To tempo i poziomy, jakich nie było jeszcze w najnowszej historii Polski.!
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
teatrzyk trwa
2025-11-19 13:35:47
Jeszcze wczoraj płemieł twierdził że sprawcy uciekli na Białoruś, a dziś zatrzymuje ich ABW? Na terenie Białorusi? Czy poczuli skruchę i sami wrócili? Kolejne bajeczki dla plebsu. Znając życie, jedyni zatrzymani, to ci krytykujący nadmuchaną rządową propagandę prowojenną
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA