Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w orędziu do narodu, że w ciągu następnych dwóch-trzech tygodni „będziemy mocno atakować Iran, ten kraj powróci do epoki kamienia”.
Trump powiedział, że Amerykanie są blisko zrealizowania głównych celów strategicznych operacji w Iranie. - Zakończymy to bardzo szybko. Jesteśmy bardzo blisko - przekonywał.
- W ciągu dwóch-trzech tygodni będziemy uderzać w nich (w Iran) niezwykle mocno, sprawimy, że powrócą do epoki kamienia, gdzie jest ich miejsce - zagroził Trump.
Zaznaczył, że „w międzyczasie trwają rozmowy” i podkreślił, że w Iranie doszło do zmiany reżimu, co - jak przekonywał - nie było celem operacji.
Zapowiedział, że jeśli w tym czasie nie dojdzie do porozumienia z Iranem, USA „uderzą mocno w każdą z irańskich elektrowni, prawdopodobnie jednocześnie”.
„Mamy wszystkie karty, oni nie mają żadnych” - dodał.
Ocenił, że w ciągu czterech tygodni operacji Epicka Furia amerykańskie siły zbrojne osiągnęły „szybkie, zdecydowane i przytłaczające” zwycięstwa na polu bitwy.
Trump wskazał, że irańska marynarka wojenna jest zniszczona, ich siły powietrzne są w ruinie, a większość przywódców nie żyje.
Ceny gazu w Europie rosną po zapowiedzi mocnych ataków USA na Iran - informują maklerzy.
Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) są na poziomie 50,09 euro za MWh, wyżej o 5,4 proc., po wzroście wcześniej o 7,2 proc.
W czwartek widać mniejsze wolumeny obrotów, bo wielu uczestników rynku już zamknęło pozycje przed zbliżającymi się świętami Wielkiej Nocy w Europie.
W ciągu poprzednich 2 dni gaz staniał o ponad 13 proc.
Konflikt na Bliskim Wschodzie - trwający od końca lutego - skutecznie odciął ok. 1/5 światowych dostaw skroplonego gazu ziemnego (LNG), co spowodowało, że ceny tego paliwa w Europie i Azji osiągnęły w marcu najwyższe poziomy od 3 lat.
Chociaż większość gazu z Biskiego Wschodu trafia do Azji, to dalsze zakłócenia w tym regionie mogą wpłynąć na zaostrzenie konkurencji o ograniczone globalne zasoby LNG.