piątek, 23 sierpnia 2019.
Strona główna > Akcje Kuriera > Weź mnie Kurierem do domu > Sting dla przypomnienia

Sting dla przypomnienia

Sting dla przypomnienia
Data publikacji: 2019-08-11 22:58
Ostatnia aktualizacja: 2019-08-18 11:55
Wywietleń: 270 407940

Jest schroniskowym rezydentem od zimy. Poczciwiną obdarzoną mnóstwem pozytywnej energii. Bratem łatą gotowym do nowego życia u boku odpowiedzialnego opiekuna. Tymczasem… jeden mu się zagubił jeszcze w styczniu, a inni mijają go obojętnie, dostrzegając, że Sting już nie jest młodzieniaszkiem.

Nie po raz pierwszy zwracamy uwagę naszych Czytelników na tego psiaka o posiwiałym pysiu. Porzuconego w styczniowy chłód, w rejonie ul. 1 Maja. O psie wiernym i oddanym przez ponad dekadę, o którym jego człowiek zapomniał nazbyt łatwo.

– To przystojniak, który kradnie serce od pierwszego wejrzenia. Ma na to wiele sposobów. Wystarczy, że spojrzy tymi maślanymi oczami. Pyska rozdziawi w uśmiechu. Albo swój wielki łeb położy na kolanach. To wręcz niewyobrażalny pieszczoch. Wystarczy przestać go głaskać, żeby uroczo i zabawnie zaczął pochrumkiwać z niezadowolenia. To pewne, że on czeka teraz w schronisku, żeby… z tego, kto go przygarnie, uczynić najszczęśliwszego człowieka pod słońcem! – przekonują Stinga obecni tymczasowi opiekunowie.

Sting w schronisku dał się poznać z jak najlepszej strony. Świetnie chodzi na smyczy. Jest posłuszny i całkowicie wpatrzony w opiekuna. Na każde zawołanie – rzec można – biegnie w podskokach. Choć ma już swoje lata, to niejeden młodzieniaszek może mu pozazdrościć kondycji: bez przerwy aportowałby albo siłował się z szarpakiem. Choć kocha ludzi, to innych psów i kotów nie toleruje. Dlatego w przyszłym domu powinien być zwierzęcym jedynakiem.

– Sting to teraz schroniskowy rezydent boksu nr K-18. Zdrowy. Prosimy: nie patrzcie w jego metrykę, ale na ten uśmiechnięty pysk. I – jak to w czas wakacyjnej przygody – się zakochajcie! – przekonują do Stinga jego schroniskowi opiekunowie, zapraszając na spacer zapoznawczy z tym chrumkającym „bratem mniejszym” w typie labradora.

Kto więc chciałby Stinga (67/19) lub jakąkolwiek inną, równie samotną i złaknioną uczucia psinę przyjąć do rodziny – otworzyć przed nią dom i serce – jest proszony o kontakt ze szczecińskim Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt: al. Wojska Polskiego 247, tel. +48 91 487-02-81, e-mail: schronisko@schronisko.szczecin.pl. Placówka jest czynna codziennie, również w soboty i niedziele (oprócz świąt) w godzinach 9-16. Adopcje odbywają się od g. 8.30 do 15. 30. Uwaga: na nowych przyjaciół w schronisku czekają również przyjaźnie mruczące kociaki.

* * *

Na naszych łamach prowadzimy cykl pt. „Weź mnie KURIEREM do domu". Jest poświęcony schroniskowym zwierzakom. Znajdziecie w nim Państwo oferty adopcyjne tych, co za kratami przytuliska siedzą nie za własne winy. Z utęsknieniem czekając na swojego człowieka: niestety, czasem bezskutecznie, miesiącami, a nawet latami. ©℗

(an)

Fot. Schronisko/Wolontariat

Sting dla przypomnienia Sting dla przypomnienia Sting dla przypomnienia

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
24
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zawieszanie i zdejmowanie baneru z siedziby PiS

Sonda

Czy trasy alternatywne pozwalają szybciej dojechać nad morze?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie