czwartek, 29 października 2020.
Strona główna > Akcje Kuriera > Weź mnie Kurierem do domu > Solista zwany Aresem

Solista zwany Aresem

Solista zwany Aresem
Data publikacji: 2019-07-29 09:42
Ostatnia aktualizacja: 2019-08-02 00:08
Wywietleń: 1533 405604

Jest spokojny. W pierwszym kontakcie nieco nieufny i zdystansowany. Ale wystarczy mu okazać zainteresowanie, życzliwość i poświęcić czas, aby mógł się przekonać, że człowiek nie jest taki zły, jak jeszcze niedawno mu się zdawało.

Ares to pies z charakterem. Co znaczy, że nie dla każdego. O czym przekonuje historia, za sprawą której trafił do szczecińskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt.

- Przez kilka lat miał swój dom i opiekuna. Jednak po pewnym czasie zaczął stwarzać behawioralne problemy - opowiadają Aresa schroniskowi opiekunowie. - Początkowo człowiek się nie poddawał: zaczął pracować nad swoim psim przyjacielem i konsultował jego zachowanie z kilkoma zwierzęcymi behawiorystami. Radzili, jak ma postępować. Może opiekun Aresa był zbyt mało konsekwentny, ale nie zapanował nad psa silnym charakterem. O pomoc zgłosił się do nas, Aresa pod naszą opieką zostawił.

To była długa droga nauki i pracy, aby Aresa poznać „od podszewki”, dotrzeć do niego i porozumieć. Ale z efektem, że czapki z głów.

- Już spokojnie możemy szukać nowego domu dla tego przystojniaka - mówią Aresa schroniskowi opiekunowie. - Przy doświadczonym w opiece nad dużymi psami i konsekwentnym człowieku Ares będzie idealnym psim towarzyszem. Musi jednak do siebie przekonać psiaka: wykorzystując jego energię do aktywnego spędzania czasu, wspólnych zabaw i mnóstwa razem spędzanego czasu. Na partnerskich zasadach, absolutnie bez siłowych rozwiązań. Bo te ostatnie w przypadku Aresa odnosiły skutek zdecydowanie odmienny od założonego.

Ares to pies z wielkim potencjałem i - jak się wydaje - własnym pomysłem na dobre życie. Jak spełnić jego oczekiwania, aby zmienił się w najlepszego kumpla na świecie? To podpowiedzą psiaka schroniskowi opiekunowie, przekazując wszystkie wskazówki na prowadzenie Aresa podczas spaceru zapoznawczego z tym sympatycznym kłapouchym. Jednak - trzeba zaznaczyć - dla tego psiaka jest preferowany dom bez innych zwierząt i małych dzieci.

Ares to rezydent nr 935/18 schroniskowego boksu nr 51. Zdrowy trzylatek, w świetnej kondycji i gotowy do adopcji. Kto chciałby go włączyć do swej rodzinnej drużyny - lub jakąkolwiek inną równie samotną i złaknioną przyjaźni psinę - jest proszony o kontakt ze szczecińskim Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt: tel. +48 91-487-02-81, al. Wojska Polskiego 247. Placówka jest czynna codziennie, również w soboty i niedziele - oprócz świąt - w godzinach 9-16. Adopcje odbywają się od g. 8.30 do 15.30.

Przypominamy, że w schronisku na nowe domy czekają również wspaniałe mruczące kociaki - reprezentacją liczącą ponad 40 przesłodkich maluchów, mających zaledwie 2-3 miesiące życia.

* * *

Na naszych łamach prowadzimy cykl pt. „Weź mnie KURIEREM do domu". Jest poświęcony schroniskowym zwierzakom. Znajdziecie w nim Państwo oferty adopcyjne tych, co za kratami przytuliska siedzą nie za własne winy. Z utęsknieniem czekając na swojego człowieka: niestety, czasem bezskutecznie, nawet latami. ©℗

(an)

Fot. Schronisko/Wolontariat

 

Solista zwany Aresem Solista zwany Aresem Solista zwany Aresem

Komentarze

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
9
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Filmy

Finał Nagrody Gryfia 2020

Sonda

Czy boisz się zakażenia koronawirusem?

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie