sobota, 25 stycznia 2020.
Strona główna > Akcje Kuriera > Weź mnie Kurierem do domu > Pięknooki Robuś od... pierwszego wejrzenia

Pięknooki Robuś od... pierwszego wejrzenia

Pięknooki Robuś od... pierwszego wejrzenia
Data publikacji: 2019-12-26 20:28
Wywietleń: 524 435462

Jest zjawiskowy. Oryginalnie umaszczony. O pięknie wyrzeźbionej silnej sylwetce. Ma niezwykłe dwukolorowe oczy: jedno błękitne, a drugie piwne. Uroda zapewniła Robusiowi pierwszy dom. Jednak był w nim traktowany jak zabawka. Gdy więc podrósł i pokazał charakter, opiekunowie nie dali mu szans, porzucili.

Robuś przyciąga uwagę. Jest bodaj najpiękniejszym z rezydentów szczecińskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt. Ale ciąży na nim piętno nietrafionej adopcji: „Pies jednego opiekuna, nie akceptuje pozostałych domowników. Tylko dla doświadczonej osoby". Dla poprzednich opiekunów jego silny charakter okazał się zbyt dużym wyzwaniem.

- Robuś trafił do nas na początku 2019 roku. W schronisku sprawiał kłopoty. Bo strach był emocją, która wpływała na jego zachowanie. Każdą próbę kontaktu dystansował oznakami agresji. Wyraźnie bronił swoich zasobów: miski, jedzenia, zabawki. Został uznany za psa tzw. podwyższonego ryzyka. Co oznacza, że opieka nad nim wymaga szczególnej ostrożności - opowiadają Robusia schroniskowi opiekunowie. - Podjęliśmy wyzwanie: długie miesiące pracy. Z pozytywnym efektem. Robuś jest już gotowy do adopcji. Swego opiekuna traktuje jak idola. Uwielbia długie i aktywne spacery. Na wybiegu zachowuje się jak rozbrykany szczeniak i zachęca do wspólnej zabawy.

Robuś to dwulatek. W pełni sił, zdrowia i w doskonałej kondycji. Zaszczepiony i po kastracji. Ma pogodną naturę, więc szkoda, by dłużej tracił czas za kratami.

- To nie jest typ ufnej przytulanki. Potrzebuje czasu, żeby nabrać zaufania do człowieka. Nowo poznane osoby traktuje z rezerwą. Wymaga przewodnika, który będzie osobą aktywną i rozumiejącą dwie główne zasady, które sprawdzą się w relacjach z tego typu psami: cierpliwość i konsekwencja.

Wszystko wskazuje na to, że Robuś (63/19) jeszcze nie trafił na swojego człowieka. Czeka na niego - długo za długo - od 11 miesięcy w pojedynczym boksie. Przyjaźnie merdając ogonem. Kto chciałby przygarnąć tak oryginalnego przystojniaka - lub jakąkolwiek inną bezdomną psinę czy kocinę - jest proszony o kontakt ze Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie: al. Wojska Polskiego 247, tel. +48 91 487 02 81, fax +48 91 487 66 46, e-mail: schronisko@schronisko.szczecin.pl. Placówka jest czynna codziennie, również w soboty i niedziele (oprócz świąt), w godzinach 9-16. Adopcje odbywają się od g. 8.30 do 15.45.

* * *

Na naszych łamach prowadzimy cykl pt. „Weź mnie KURIEREM do domu”. Jest poświęcony schroniskowym zwierzakom. Znajdziecie w nim Państwo oferty adopcyjne tych, co za kratami przytuliska siedzą nie za własne winy. Z utęsknieniem czekając na swojego człowieka: niestety, czasem bezskutecznie, nawet latami.

(an)

Fot. Schronisko/Wolontariat

Pięknooki Robuś od... pierwszego wejrzenia Pięknooki Robuś od... pierwszego wejrzenia

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
3
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Hardcorowe Serce II

Nekrologi

Sonda

Czy cieszą Cię wiosenne temperatury w styczniu?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie