czwartek, 09 lipca 2020.
Strona główna > Akcje Kuriera > Weź mnie Kurierem do domu > Kruszyna zwana Mokką

Kruszyna zwana Mokką

Kruszyna zwana Mokką
Data publikacji: 2019-05-02 00:10
Ostatnia aktualizacja: 2019-08-02 00:08
Wywietleń: 2524 388701

Jest tak malutka i drobniutka, że prześlizguje się między kratami standardowego schroniskowego boksu. Pomyśleć, że nawet takiej kruszynie ktoś odmówił miejsca w domu i wypchnął na ulicę. Na chłód, głód i na zawsze: zimą.

Typowy pieski los: niemłoda, niechciana, wyrzucona z domu, samotnie błąkająca po ulicach. Mokka trafiła do szczecińskiego przytuliska dla bezdomnych zwierząt pod koniec listopada ubiegłego roku. Przywieziona przez samochód pogotowia interwencyjnego z ul. Barnima. Od tego czasu nikt jej nie szukał. Nikt o nią nawet nie zapytał.

– Jest bardzo delikatna i równie nieszczęśliwa. Długo do niej nie docierało, gdzie trafiła. Była bezradna i zagubiona. Nie rozumiała, dlaczego każdy spacer kończy się powrotem do pustego zamkniętego boksu – wspominają Mokki tymczasowi schroniskowi opiekunowie. – Widać, że bardzo łaknie bliskości. Tymczasem kolejne dni spędza w izolacji. Bo kraty w standardowych boksach nie dla niej. Prześlizguje się między nimi, tak jest filigranowa.

Niemal pół roku Mokka spędziła w samotności. Mimo że – jak oceniają opiekunowie – najbardziej na świecie potrzeba jej wsparcia i czułości.

– Ma ponad 8 lat. Jest bardzo grzeczna. Zna zasady życia domowego, choć pobyt w schronisku zrobił swoje: sunia ma niewielki problem z utrzymaniem czystości. Dlatego chyba najlepiej odnajdzie się w domu, z którego będzie miała bezpośredni dostęp do ogrodu. Polecamy ją rodzinie ze starszymi dziećmi, bowiem Mokka sama potrzebuje ciszy i spokoju, a też wyrozumiałości i okazania jej cierpliwości, aby znów mogła zaufać człowiekowi. Jak już pokocha całym swym psim serduszkiem, to – uwierzcie – będzie najcudowniejszą sunią pod słońcem! – zachęcają do poznania maleńkiej Mokki jej obecni schroniskowi opiekunowie.

Czarna kruszynka to schroniskowa rezydentka o numerze 888/18. Zamknięta w osobnym boksie nr 18. Uwielbia przytulanki, przysmaczki i spacery. Jest zaszczepiona, wysterylizowana. Brakuje jej tylko miejsca w dobrym domu. Kto chciałby tę maleńką Mokkę lub jakąkolwiek inną złaknioną ciepła i rodziny psinę przygarnąć, otworzyć przed nią drzwi i serce, jest proszony o kontakt ze szczecińskim Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt: al. Wojska Polskiego 247, tel. +48 91 487 02 81, fax +48 91 487 66 46, e-mail: schronisko@schronisko.szczecin.pl. Placówka jest czynna codziennie, również w soboty i niedziele (oprócz świąt) w godzinach 9-16. Adopcje odbywają się od g. 8.30 do 15.30. Uwaga: w schronisku na mruczenie w przyjaznych domach czekają również przyjazne kociaki.

* * *

Na naszych łamach prowadzimy cykl pt. „Weź mnie KURIEREM do domu". Jest poświęcony schroniskowym zwierzakom. Znajdziecie w nim Państwo oferty adopcyjne tych, co za kratami przytuliska siedzą nie za własne winy. Z utęsknieniem czekając na swojego człowieka: niestety, czasem bezskutecznie, nawet latami. ©℗

(an)

Fot. Schronisko/Wolontariat

Kruszyna zwana Mokką Kruszyna zwana Mokką

Komentarze

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
14
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Filmy

#GaszynChallenge Kurier Szczeciński dla Franka Kępy

kondolencje

Sonda

Czy zagłosujesz w drugiej turze wyborów prezydenckich?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie