piątek, 25 maja 2018.
Strona główna > Akcje Kuriera > Przez granice > Na Festiwalu Róż

Na Festiwalu Róż

Data publikacji: 2015-07-20 11:31
Wywietleń: 441

Ubiegłoroczny Festiwal Róż w przygranicznych Skarbimierzycach miał ogromne powodzenie, a tegoroczny – jeszcze większe. W folwarku otoczonym zabytkową zabudową tłoczno zrobiło się już na godzinę przed jego rozpoczęciem. 

Goście zjechali z bardzo wielu stron, przyjechały pełne autokary. Przez osiem godzin na dziedzińcu i w budynkach gospodarskich trwały koncerty, kiermasze, wystawy malarskie, rękodzielnicze, warsztaty dla dzieci i dorosłych. 

No i były róże – do kupienia i podziwiania. Zdobiły stoiska, wystawy, kapelusze i długie suknie, w których pięknie prezentowały się dziewczęta oraz niewiasty. Czy jest u nas jeszcze jakiś festiwal, na którym tak wiele pań pojawia się w eleganckich sukniach i kapeluszach? 


Tak też była ubrana, jak przystało na gospodynię domu, patronująca imprezie hrabina i pisarka Elizabeth von Arnim, czyli pani wójt Dobrej, Teresa Dera, której towarzyszył hrabia von Arnim – Bartłomiej Miluch, przewodniczący Rady Gminy Dobra. Gmina częstowała gości ciasteczkami i obdarowywała polskim tłumaczeniem drugiej książki Elizabeth von Arnim „Samotne lato”, napisanej w 1899 r. w Rzędzinach, gdzie pisarka miała dom, pielęgnowała ogród i hodowała róże.


Festiwal Róż, mający już swoich gorących sympatyków, jest zakończeniem całorocznych spotkań mieszkańców zaprzyjaźnionych, a sąsiadujących przez granicę gmin Dobra i Blankensee, wspólnych warsztatów i różnych innych zajęć. Osoba angielskiej pisarki, żyjącej w latach 1866-1941, a w latach 1891-1908 mieszkającej w Nassenheide (to dzisiejsze Rzędziny w gminie Dobra), której książki od lat są wydawane w Niemczech, jak nigdy dotąd zbliżyła ze sobą sąsiadów z obu stron granicy.  Jest jeden z wielkich sukcesów Dobrej, która zainicjowała ten fantastyczny program z różą w tle, tak udatnie łączący współczesność z historią miejsca i promujący kulturę. 


Tegoroczny festiwal finansowo wsparli Duńczycy – Fundacja Oticon i firma DGS POlska – którym spodobał się taki i sposób szerzenia kultury i współpracy międzysąsiedzkiej.


(eb)


Wystawę swoich obrazów prezetowałya m.in.Juliane Biedermann von Arnim z Berlina


Fot.: E. BRUSKA

Pogoda
11
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Różne odcienie filharmonii
Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”