Piątek 30 lipca 2021r. 
REKLAMA

Tego jeziora już nie ma!

Data publikacji: 2020-09-09 11:29
Ostatnia aktualizacja: 2020-09-09 11:29
Tego jeziora już nie ma!
 

Chodzi o jezioro Piaski. Tak się jednak składa, że mamy w naszym regionie kilka jezior o takiej samej nazwie. Muszę więc sprecyzować. To, o którym opowiedzieli mi dyrektor Biura Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Szczecinie Rafał Pender i koordynator Społecznej Straży Rybackiej w okręgu Mariusz Kiriaka leży w Puszczy Wkrzańskiej niedaleko drogi łączącej Trzebież z Myśliborzem Wielkim.

Kiedy zobaczyłem zdjęcia i krótki film, które zrobił Rafał Jurkowski kierujący szczecińską Społeczną Strażą Rybacką, włosy stanęły mi dęba! Lustra wody, które zajmowało obszar trzydziestu hektarów, już nie ma. Gdzieś przy samym brzegu zobaczyć można tylko niewielką kałużę. Nie ma tam żadnego rowu odwadniającego. Nie było też możliwości wypompowania wody, której od kilku lat powoli ubywało.

Winowajcą jest susza – powiedział mi Mariusz Kiriaka. Nie ma wody, nie ma też ryb. Cały rybostan zginął bezpowrotnie. Nawet silne opady deszczu nic tu nie pomogą. Jeśli policzymy, że jezioro miało tylko metr głębokości, to wsiąkło i odparowało 300 tysięcy merów sześciennych wody. Winowajcą, jak już wspomniałem, jest susza, ale Rafał Pender podkreśla, że to my, to człowiek swoimi działaniami spowodował gwałtowne obniżenie się poziomu wód gruntowych i stąd takie zjawiska jak na Piaskach.

Podczas melioracji najczęściej osuszane są pola i łąki, a woda odprowadzana rowami. Duży wpływ na niski poziom wody ma też prostowanie rzek. W sytuacji, o jakiej mówimy, ulewne deszcze nic nie dadzą. Wyschnięta ziemia zabierze wszystko. Jeżeli będzie brakowało wody w gruncie i ta na powierzchni zawsze wyparuje. My, wędkarze, odwiedzając nasze rzeki i jeziora, sami obserwujemy, że wody z każdym rokiem jest coraz mniej.

esox

Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ