Środa 26 stycznia 2022r. 
REKLAMA

Przełamanie wieloletniego monopolu na dostawy gazu ze wschodu już w przyszłym roku

Data publikacji: 2021-12-28 22:59
Ostatnia aktualizacja: 2022-01-15 16:20
Przełamanie wieloletniego monopolu na dostawy gazu ze wschodu już w przyszłym roku
Prace przy lądowym odcinku gazociągu Baltic Pipe na terenie Polski Fot. Gaz-System  

Projekt Baltic Pipe, realizowany przez polski GAZ-SYSTEM i partnera duńskiego spółkę Energinet, zapewni niezależność energetyczną Polski. Jego celem jest utworzenie nowego korytarza dostaw gazu ziemnego z Norwegii na rynki duński i polski, a także do odbiorców w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej m.in. poprzez budowane interkonektory z Litwą oraz ze Słowacją. Jego uruchomienie w październiku 2022 r. będzie realną alternatywą dla istniejącego w naszym regionie monopolu dostaw gazu ziemnego ze wschodu.

Projekt Baltic Pipe

Projekt Baltic Pipe zakłada budowę rurociągów podmorskich na Morzu Północnym i Morzu Bałtyckim oraz rozbudowę niezbędnej infrastruktury lądowej na terenie Danii i Polski. Składa się on z kilku komponentów. Duńska spółka Energinet odpowiedzialna jest za realizację trzech z nich na terytorium Danii oraz na Morzu Północnym. GAZ-SYSTEM odpowiada natomiast za budowę gazociągu podmorskiego pomiędzy Danią i Polską na dnie Bałtyku, a także za rozbudowę systemu przesyłowego gazu w Polsce, w tym rozbudowę i budowę nowych tłoczni.

Według harmonogramu

2021 rok był czasem wytężonej pracy przy budowie Baltic Pipe. Przypomnijmy, że w kwietniu rozpoczęto wiercenie tunelu na polskim wybrzeżu, którym rurociąg miał wyjść z morza na ląd bez uszczerbku dla przyrody. Podobne prace prowadzono również w Danii. Ostatecznie w czerwcu zakończono wiercenie tunelu w Pogorzelicy, dzięki czemu gazociąg głęboko pod ziemią ominął nadmorskie wydmy i plażę, i bezpiecznie „wylądował” kilkaset metrów od linii brzegowej. Tak dobiegł końca jeden z kluczowych etapów morskiej części Baltic Pipe. Maszyna TBM zakończyła pracę w Polsce dokładnie 8 czerwca. Także latem analogiczna operacja została przeprowadzona przy wybrzeżu Danii.

We wszystkich częściach projektu trwają obecnie zaawansowane prace budowlane, które wykonywane są zgodnie z założonym harmonogramem. Z kolei na niektórych odcinkach lądowych inwestycji przeprowadzane są już testy oraz badania. Daje to gwarancję, że w przyszłym roku w październiku popłynie pierwszy gaz z Szelfu Norweskiego przez Danię do Polski.

Część podmorska

GAZ-SYSTEM zakończył najbardziej wymagającą technicznie i organizacyjnie część projektu Baltic Pipe – budowę gazociągu podmorskiego na dnie Bałtyku.

W połowie listopada br. prawie 275 km podwodnej infrastruktury gazowej połączyło wybrzeża Polski i Danii. Wykonano ostatni spaw na gazociągu podmorskim. Operacja mająca na celu zespawanie dwóch ułożonych odcinków od strony morza i lądu była bardzo skomplikowana. Końcówki gazociągu zostały podniesione na odpowiednio długich odcinkach, tak aby dopasować się do plastyczności rury o średnicy 900 mm. Wcześniej ekipa nurków umieściła na gazociągu specjalne uchwyty potrzebne do zamocowania lin. Potem ogromne dźwigi na statku podniosły obie końcówki nad powierzchnię wody. Ostatni morski spaw został wykonany ręcznie na specjalnej platformie statku Castoro 10. Po sprawdzeniu i zaizolowaniu spawów połączony gazociąg został opuszczony z powrotem na dno Bałtyku. Ułożona rura musi teraz zostać ustabilizowana, a w niektórych miejscach wymaga przykrycia materiałem skalnym, a w innych podsypania żwirem i piaskiem. Wykonawca musi także wykonać czyszczenie gazociągu, sprawdzić poprawność jego wykonania tłokiem inteligentnym, wykonać testy, próby szczelności i wytrzymałości oraz uzyskać wszystkie wymagane prawem decyzje i pozwolenia.

Podczas układania gazociągu na dnie Bałtyku na obszarach morskich Danii, Szwecji i Polski GAZ-SYSTEM wykorzystał ponad 22 000 rur o średnicy 900 milimetrów. Trzy statki, które wykonywały prace, robiły to przez 24 godziny na dobę. W przedsięwzięcie zaangażowanych było ok 1100 osób, a załogi wymieniano śmigłowcem.

Trwa rozbudowa sieci krajowej

Aby gaz dostarczony z Szelfu Norweskiego dotarł do odbiorcy końcowego, konieczna jest rozbudowa sieci przesyłowej w kraju. Gdy na dnie Bałtyku układano rury, na polskim lądzie trwały już intensywne prace przy budowie gazociągów lądowych. Ta lądowa część projektu Baltic Pipe składa się z budowy dwóch gazociągów: Goleniów – Lwówek i Niechorze – Płoty oraz rozbudowy i budowy trzech tłoczni.

Prace przy budowie gazociągu Goleniów – Lwówek są mocno zaawansowane. Pospawano i ułożono w wykopie ponad 160 km z zaplanowanych 191 km trasy. Na całej trasie wykonanych zostanie 98 przejść bezwykopowych pod przeszkodami terenowymi, w tym 93 przeciski i mikrotunele, jedno HDD (technika kierunkowych wierceń poziomych) oraz cztery przekroczenia Direct Pipe. Dotąd zakończyła się budowa 97 z nich, w tym wykonano przekroczenia pod rzekami: Ina, Pełcz oraz Krąpiel. Obecnie trwa ostatni przewiert pod rzeką Wartą. Jest to najdłuższe przekroczenie bezwykopowe nie tylko w projekcie Baltic Pipe, ale także w Polsce, realizowane w technologii Direct Pipe. Przewiert pod Wartą będzie miał długość 1400 m. Gazociąg jest przeciągany pod ziemią na głębokości ok. 30 m, zaś w najniższym punkcie zostanie posadowiony nawet na głębokości 40 m. Jego budowa zakończy się w styczniu 2022 r.

Stosowana przez GAZ-SYSTEM technologia bezwykopowych przewiertów umożliwia mało inwazyjne przekraczanie trudnych geologicznie lub urbanizacyjnie terenów. Na lądowym odcinku gazociągu Baltic Pipe tę technologię zaplanowano łącznie na 120 skrzyżowaniach gazociągów m.in. z drogami czy rzekami.

Elementem lądowej części projektu Baltic Pipe jest również budowa gazociągu relacji Niechorze – Płoty, którego pierwszy odcinek biegnie z Niechorza do Terminala Odbiorczego w Konarzewie. Drugi odcinek łączy ten terminal z Węzłem Przesyłu Gazu w Płotach. Dotąd ułożono już około 85 proc. całej trasy gazociągu. Wykonano również ponad połowę z zaplanowanych 22 przejść bezwykopowych. Obecnie odbywa się zaawansowany etap spawania, układania i zasypywania gazociągu. Trwają również przygotowania do prób ciśnieniowych.

Prace przy budowie lub rozbudowie 3 tłoczni gazu w ramach projektu Baltic Pipe również przebiegają zgodnie z planem. W Goleniowie, Odolanowie i Gustorzynie trwają roboty wykończeniowe przy budynkach, rurociągach oraz innych instalacjach technicznych, niezbędnych do funkcjonowania tłoczni.

Ukończenie projektu Baltic Pipe będzie zwieńczeniem wieloletnich działań zmierzających do uzyskania pełnej dywersyfikacji dostaw gazu do Polski, niezależności i zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju. Wieloletnia zależność od dostaw gazu z Rosji przejdzie do historii gazownictwa, a polska gospodarka będzie czerpać korzyści z istnienia konkurencyjnego rynku gazu.

(b)

 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

klemens
2022-01-15 15:59:39
zaczniemy dożywotnie uzależnienie z Zachodu i od Arabów . Już to zaczynam odczuwać w portfelu .
wic
2022-01-09 18:52:35
Monopolu nie będzie bo w 2022 roku kończy się umowa na rurociąg jamalski." dawniej przyjaźni". Umowa obowiązuje od 1992 roku. Pislandia dostanie po kieszeni. Ciekawe jaki ceny będa na norweski gaz. Póki co cen niższych od ruskich nie ma. A jeszcze nam sowieci za tranzyt płacili. Balitic Pipe jest skończony przez stronę Polską ale w części duńskiej dalej są perturbacje. A ruskie zrobią wszystko żeby problemy były więc nie ma co sie cieszyć, że będzie super. A znając Polski Ład ....
Maciek
2022-01-03 11:18:35
Stawiam na niejakiego Liberadzkiego, starego, zaufanego i wypróbowanego członka PZPR, obecnie grającego rolę demokraty w parlamencie UE.
Krótkie pytanie
2022-01-01 21:26:51
do czytelników. Kto rzed laty skutecznie zablokował budowę tego gazociagu i zrobil przez to piękny prezent Moskwie? Dodam dla ułatwienia że w tamtym rządzie kluczowym ministerstwem kierował znany szczecinianin...

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA