poniedziałek, 21 maja 2018.
Strona główna > Akcje Kuriera > Grupa Azoty > Trzy porty w jednym

Trzy porty w jednym

Trzy porty w jednym
Data publikacji: 2016-11-18 18:06
Ostatnia aktualizacja: 2016-11-18 18:22
Wywietleń: 974 173186

Gdy się rozmawia o wielkich portach w Polsce, jednym tchem wymieniane są Gdańsk, Gdynia i zespół portów Szczecin–Świnoujście. Pytanie o czwarty sprawia zwykle trudność. A to port w Policach, a w zasadzie trzy porty w jednym.

– Faktem jest, że 90 procent przeładunków realizujemy na rzecz Grupy Azoty – mówi Roman Polak, kierownik portu w Policach. – Niemniej ich wolumen sprawia, że jesteśmy czwartym polskim portem.

Każdego roku przez polickie nabrzeża przeładowywanych jest około miliona ton fosforytów i od 350 do 400 tysięcy ton soli potasowych. Drogą wodną do zakładów chemicznych trafia także ponad 900 tysięcy ton ilmenitu i szlaki tytanowej. Portowcy nie tylko dostarczają surowców do produkcji dla Grupy Azoty. Przez portowe ciągi transportowane jest też ponad pół miliona ton gotowych wyrobów–nawozów.

– Większość to towary masowe – przyznaje kierownik. – Zaledwie 5 procent naszych przeładunków to drobnica, i to specyficzna, bo na przykład konstrukcje stalowe dla trzech firm dzierżawiących tereny w porcie. Sporo przeładowujemy w tak zwanych big bagach – po tonę, pół każdy. Taka forma transportu jest coraz bardziej popularna. Tylko w ostatnim czasie zanotowaliśmy czterokrotny wzrost zamówień.

Historycznie policki port to w sumie trzy porty. Pierwszy – Port Barkowy – powstał w 1971 roku i służył do wyładunku surowców z barek.

– Duże statki z fosforytami rozładowywane były w Świnoujściu na barki, i to one docierały do Polic – opowiada Polak.

W 1993 roku został oddany do użytku Port Morski. Może przyjmować tak duże jednostki, jakie tylko mogą płynąć torem wodnym ze Świnoujścia do Szczecina. I co ważne, budowano go z możliwością pogłębienia.

Trzecim portem jest Mijanka – przeznaczona do obsługi zbiornikowców przewożących amoniak i kwas siarkowy. W sumie tych surowców jest 100 tysięcy ton rocznie.

Port Mijanka będzie rozbudowywany tak, by przyjmować statki nawet do 30 tysięcy ton ładowności.

– Dziś możemy obsłużyć jednostki do 24 tysięcy ton – mówi Roman Polak. – Jednak pojawiło się wiele pytań o możliwość przyjmowania większych statków, do 30 tysięcy ton. Postanowiliśmy zwiększyć możliwości portu. Do kwietnia przyszłego roku ma się zakończyć projektowanie rozbudowy i ruszyć realizacja inwestycji.

Policki port, jako jeden z nielicznych, działa w trybie trzyzmianowym. Na dodatek pracuje w nim stosunkowo niewiele osób – w sumie 82. Doświadczona załoga potrafi jednak sprostać wielu wyzwaniom.

– Pełna mobilizacja jest wtedy, gdy pod suwnicami Kone cumuje statek szeroki na więcej niż 30 metrów – twierdzi kierownik portu w Policach. – Rozładowanie takiej jednostki wymaga dużych umiejętności. A były już u nas statki mające nawet 32 metry szerokości.

(for)

Fot. Robert STACHNIK

Na zdjęciu: Roman Polak - kierownik portu w Policach

Więcej informacji o Grupie Azoty: http://grupaazoty.com/

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
18
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”