niedziela, 15 września 2019.
Strona główna > Akcje Kuriera > Cały Szczecin w kwiatach 2018 > Ogród na gruzowisku

Ogród na gruzowisku [GALERIA]

Ogród na gruzowisku
Data publikacji: 2018-06-26 16:07
Ostatnia aktualizacja: 2018-06-27 11:08
Wywietleń: 1450 335600

Miejsce, jakich wiele w północnych, nadodrzańskich osiedlach miasta, a zarazem jakże inne, bo zadbane. To konkretnie – jak mawia jego gospodyni – „w jej wsi Golęcino” znajduje się przy ruchliwej ul. Strzałowskiej, w bezpośrednim sąsiedztwie tramwajowego przystanku.

Skrywa się między dwoma kamienicami z odrapanymi murami, pozostałościami przedwojennej zabudowy. W plac, gruzowisko po tej, którą już zdążył zdmuchnąć wiatr historii, między ich ściany szczytowe wcisnęła się ta zadrzewiona, kipiąca zielenią enklawa ku radości nie tylko pani Grażyny Talarek, która ją stworzyła i od lat stara się systematycznie doglądać. Cieszy też oczy znajomych i sąsiadów.

– Mieszkam tu niemal od zawsze. Przez dwadzieścia lat, aż do renty, pracowałam w pobliskiej drogerii. Wszyscy mnie tu znają. Cieszy mnie ich życzliwość. Dlatego zawsze powtarzam, że mój dom i ogród są otwarte dla dobrych ludzi. A szczęście do nich miałam. Wygląda na to, że mam też szczęście do roślin. Większość tych, które tu teraz rosną, pochodzą z mojej własnej uprawy, jak choćby te bluszcze pnące się wokół pni części drzew i płożące się przy ścianie szczytowej kamienicy wokół wodnego oczka. Jakże dumna byłam z pięknych wysokich malw, ale w tym roku ich nie ma – martwi się pani Grażyna. – Zimą chyba wymarzły. Posadziłam nowe. Jest też kilka nowych krzewów tuj i hortensji.

Pogoda ducha pani Grażyny nie opuszcza jak na osobę, którą los mocno doświadczył. I to już od dzieciństwa, wychowywaną nie przez matkę, ale macochę. Potem śmierć męża, samotne wychowywanie córek, a następnie poważne problemy ze zdrowiem: najpierw wylew, potem choroba nowotworowa. Jeszcze później wypadek i… amputacja nogi. Mimo protezy i tego, że przyszło jej poruszać się o kulach, czerpie codziennie radość z przebywania w otoczeniu pielęgnowanych przez siebie kwiatów, drzew i krzewów.

– Grabarzowi spod łopaty uciekłam – żartuje pani Grażyna. – Cieszę się, że udało mi się tych kilkaset metrów kwadratowych zieleni przy kamienicy zagospodarować tak jak mi się podoba, a nie pod sznurek, wedle ścisłych reguł sztuki ogrodniczej. Dla mnie ten ogród jest teraz całym światem. Miejscem wypoczynku i zarazem rehabilitacji. Zimą czytam książki i rozwiązuję krzyżówki, a od wiosny do jesieni całe dnie spędzam na dworze. Z tych zajęć w ogrodzie czerpię siłę, by żyć. Teraz mam w dodatku pomocnicę – wnuczkę Zuzię.

Na kilkuset metrach kwadratowych między szarymi murami kamienic rosną strzeliste, sięgające już dachów, brzozy i świerki. Są jarzębina, bez, a kącik wypoczynkowy otaczają rozłożysta forsycja i orzech włoski. Pod tym ostatnim w cieniu, dla relaksu między pieleniem i podlewaniem, stoi wiklinowy bujany fotel. Do tego winorośl i poletko wschodzącego pachnącego groszku, który wkrótce obsypie się kwiatami, tworząc barwną i pachnącą ścianę. A całość uzupełniają rabaty wokół drzew z kobiercami dziurawca, złocieńców, rudbekii, bezwonnej maruny nadmorskiej, okazy żurawek, agaw, przyciętych w kulki bukszpanów i aksamitki. ©℗

Mirosław WINCONEK

Zdjęcia: Mirosław WINCONEK

Ogród na gruzowisku Ogród na gruzowisku Ogród na gruzowisku Ogród na gruzowisku Ogród na gruzowisku Ogród na gruzowisku Ogród na gruzowisku Ogród na gruzowisku Ogród na gruzowisku Ogród na gruzowisku Ogród na gruzowisku Ogród na gruzowisku Ogród na gruzowisku Ogród na gruzowisku Ogród na gruzowisku Ogród na gruzowisku Ogród na gruzowisku

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
18
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Przeszedł II Szczeciński Marsz Równości

Nekrologi

kondolencje

Sonda

Czy popierasz Marsz Równości?

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie