poniedziałek, 14 października 2019.
Strona główna > Akcje Kuriera > Cały Szczecin w kwiatach 2018 > Nasze małe arboretum

Nasze małe arboretum [GALERIA]

Nasze małe arboretum
Data publikacji: 2018-07-09 23:43
Ostatnia aktualizacja: 2018-07-11 21:29
Wywietleń: 741 337719

Jeszcze dekadę temu były tu tylko chaszcze pomiędzy starymi drzewami. Teraz jest park z koronami cennych dendrologicznie okazów, staw zasiedlony przez ryby, płazy i gady, a nawet skarpy formowane na wzór Gór Skalistych. „Nasze małe arboretum" - jak o blisko hektarowej zielonej oazie, zbudowanej przy Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii nr 2, przy ul. Jagiellońskiej, mówi jej współtwórca Maciej Krysiak.

Po jednej stronie ulicy jest kameralny miejski park. Po drugiej - przy wiekowych budynkach z czerwonej cegły - uwagę przyciągają okazałe przedogródki, w których teraz feerią barw pysznią się aksamitki i begonie, lobelie z petuniami, obok pelargonii, szałwii, surfinie i żeniszków. Gdzie w cieniu ozdobnych wierzb i jałowców, modrzewi, świerków, cisów i żywotników właśnie rozkwitają efektowne, ozdobne z liści hosty. To ledwie wstęp do oszałamiającego rozmachem ogrodu w angielskim stylu, jaki został zaaranżowany przez wychowanków Ośrodka na tyłach budynków.

Na jego krańcu jest skarpa z płożącymi żywotnikami, wokół których co wiosnę rozkwita dywan z ponad 3 tysięcy krokusów. Przecina ją teren rekreacyjny z biesiadnymi stołami, murowanym grillem i bezpiecznym miejscem na ognisko. Z jednej strony jest toczony pergolami, po których się pną się róże i hortensje, wspinają wisterie i kokornak, trejaże oblata winorośl z milinem amerykańskim. Tworząc zaciszną strefę gier, m.in. ze stołem do pingponga. Natomiast z drugiej strony skarpa opada swobodnie ku części parkowej ogrodu. Morzem kamieni o różnych fakturach granitu. Pomiędzy nimi rosną cisy i cyprysiki, świerki, jałowce i jodły, a też żywotniki. Formowane tak, by przywodziły na myśl wzgórza Gór Skalistych. Opodal malowniczo skomponowano karpy i pnie drzew, które prowadzą ku kolejnym wzgórzom porośniętym m.in. jałowcami płożącymi. Pomiędzy nimi most z drewnianych bali i staw, do którego woda spływa wodospadem. Kwitną w nim efektownie grzybienie i subtelne grążele, szumią trzciny i tataraki. Natomiast pływają liny i kolorowe karasie koi.

- Wygląda, jakby tu był zawsze. Tymczasem to prawie rok naszej pracy - przyznaje Maciej Krysiak, wychowawca w MOS nr 2. - Własnymi siłami wykopaliśmy basen, którego dno na płyciźnie ma niespełna 60 cm, a w najgłębszym punkcie ponad 1,5 metra. Obsadzone roślinnością szuwarowo-bagienną stało się magnesem dla różnych zwierząt. Przyciąga zarówno ptaki, jak i żaby, a nawet jaszczurki i zaskrońce. Staw to teraz nie tyle atrakcja tego ogrodu, co jego odrębny ekosystem.

Z niego parkowa alejka prowadzi do zasadniczej części ogrodu: rzadkich drzew i krzewów. Niczym w arboretum rosną tu m.in. glediczje trójcierniowe, świerki wężowe, surmie bignoniowe, dawidia chińska, buki kolumnowe. Dostrzec można cyprysy nutkajskie i judaszowiec, a nawet mamutowiec olbrzymi. Ostatnie z nich dożywają 3500 lat, więc…

- Coś po nas zostanie - komentuje p. Maciej.

W tym ogrodzie znalazło się też miejsce dla krzewów owocowych: od jagód i borówek, po porzeczki i agrest. W tym zakątku dojrzewają również jeżyny i maliny, a z wachlarza stalowych lin jesienią będzie można zrywać kiście białych i czerwonych winogron.

- Jest też kompostownik, dzięki któremu nasz ogród jest samowystarczalny pod względem nawożenia - dodaje p. Maciej. - Ośrodek nie dysponuje specjalnymi funduszami na utrzymanie zieleni. Utrzymujemy go więc gospodarskim sposobem. Współpracujemy z Nadleśnictwem Kliniska, Pogonią, różnymi firmami i ogrodnictwami w okolicy. Pomagamy im w drobnych pracach, w zamian zyskując sadzonki, drewno, kamień. Albo - jak w przypadku inspekcji drogowej - wypracowując samochód z demobilu. Korzyść jest więc obopólna. Ale najwięcej zyskują nasi wychowankowie. Na własnej skórze uczą się szacunku do pracy i jej efektów, a to kształtuje dobre charaktery. Wytyczamy im azymut na lepsze życie.

Nauka przez pracę - jak widać - się sprawdza. Tyleż w ogrodnictwie, ileż w życiu. ©℗

Tekst i fot. Arleta NALEWAJKO

Nasze małe arboretum Nasze małe arboretum Nasze małe arboretum Nasze małe arboretum Nasze małe arboretum Nasze małe arboretum Nasze małe arboretum Nasze małe arboretum Nasze małe arboretum Nasze małe arboretum Nasze małe arboretum Nasze małe arboretum Nasze małe arboretum Nasze małe arboretum Nasze małe arboretum Nasze małe arboretum Nasze małe arboretum Nasze małe arboretum Nasze małe arboretum

Komentarze

5th_element
Errata: dla pana Macieja oczywiście.
2018-07-11 11:16:45
5th element
Szacunek dla pana Krzysztofa, bardzo dobra praca na rzecz wychowania młodzieży i efekt dla przyrody. PS czy do "arboreum" można wejść? Chętnie obejrzę.
2018-07-11 11:15:27

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
17
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Chcą prawdziwej szkoły

Nekrologi

Sonda

Czy fotopułapki przy pojemnikach na śmieci to dobry sposób na wyegzekwowanie segregowania odpadów?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie