Rotterdam nadal pierwszy
Największy port zachodnio-europejski, Rotterdam, przeładował w 1963 r. ponad 100 mln ton towarów, Hamburg osiągnął swój rekord, 33 mln ton. Amsterdam ponad 14 mln.
Polskie porty przeładowały w ub. roku 23,5 mln ton, z tego najwięcej Szczecin, blisko 10 mln ton.
„Kurier Szczeciński” z 5 marca 1964 roku
Kościuszkowcy
Długo się zastanawiano, skąd wzięły się nazwy dwóch podradomskich wsi: Kościuszków i Tadeuszów. Okazało się, że powstały one po insurekcji 1794, gdy niektórzy żołnierze Kościuszki, chłopi z Małopolski, bojąc się wracać do swoich panów, osiedli pod Radomiem.
„Kurier Szczeciński” z 5 marca 1964 roku
Nowy dział produkcji w „Junaku”
Od 1 stycznia br. w hali wydziału mechanizmów samochodowych SFM produkuje się wały napędowe do „Warszaw” oraz przeguby do „Syren”. Cały park maszynowy wydziału, Szczecińska Fabryka Motocykli otrzymała z FSO. Stopniowo przygotowano i przeszkolono załogę. W II i III kwartale br. nastąpi przejęcie wałów napędowych do „Stara”. Tak więc SFM stanie się wkrótce jedynym w kraju producentem wałów napędowych, przegubów oraz mechanizmów kierowniczych dla wszystkich samochodów produkowanych w kraju.
„Kurier Szczeciński” z 7 marca 1964 roku
Zakład dla nieuleczalnie chorych powstaje w Niemeńsku
Szczecińska służba zdrowia dotkliwie odczuwa brak ośrodka dla nieuleczalnie lub przewlekle chorych. Chodzi zwłaszcza o takie osoby, których zdrowie nie wymaga leczenia w szpitalu, tylko odpowiedniej opieki. Tacy chorzy z reguły przebywają miesiącami w szpitalach, zajmując łóżka tym, dla których leczenie szpitalne jest konieczne.
Sytuacja taka szczególnie ostro występuje w klinikach i na oddziałach przeciwgruźliczych. Pierwszym krokiem do jej poprawy będzie zakład dla przewlekle chorych na gruźlicę w Niemeńsku w pow. choszczeńskim, przez Przychodnię Przeciwgruźliczą. Zakład dysponować będzie 100 łóżkami. Obiekt mieści się w zdrowej, zalesionej okolicy i nie wymaga zbyt wielkich adaptacji.
„Kurier Szczeciński” z 7 marca 1964 roku
To cieszy!
2 marca, ok. godz. 11.20 na przystanku przy ul. Malczewskiego, róg Matejki stał tramwaj „5”, zdążający w kierunku śródmieścia. W momencie gdy ruszał, do wozu usiłował dobiec kulejący chłopiec, uczeń jednej ze szkół. Po chwili zrezygnował z biegu, dysząc ze zmęczenia.
I wtedy konduktorka Nr 568 zatrzymała tramwaj i zaczekała aż chłopiec wejdzie do środka.
Niby nic, niby oczywisty odruch, ale w życiu nie zawsze stosowany. Dlatego tak cieszy i napełnia wdzięcznością.
„Kurier Szczeciński” z 7 marca 1964 roku
Gazeta legitymacją
Amerykański podsekretarz stanu, George Ball, który usiłował pośredniczyć w rozwiązaniu zatargu cypryjskiego, nie został wpuszczony do ambasady USA w Londynie, ponieważ nie mógł wylegitymować się strzegącemu wejścia żandarmowi. Swoją tożsamość udowodnił dopiero znajdując w kieszeni zmiętą gazetę grecką ze swoim zdjęciem na tytułowej stronie.
„Kurier Szczeciński” z 7 marca 1964 roku