Sobota, 09 maja 2026 r. 
REKLAMA

Zapisane w „Kurierze" (5-11.09.1972 r.)

Data publikacji: 09 maja 2026 r. 09:54
Ostatnia aktualizacja: 09 maja 2026 r. 09:54
Zapisane w „Kurierze" (5-11.09.1972 r.)
 

Meble do ZSRR

REKLAMA

Olsztyńskie meble cieszą się wyrobioną renomą w Związku Radzieckim. Dotyczy to specjalnie kompletów kuchennych produkowanych przez fabryki w Olsztynie i Szczytnie. Tegoroczne zamówienie radzieckie opiewa np. na 20 tys. kompletów.

Ostatnio po obejrzeniu olsztyńskich wzorów na wystawie w Moskwie, obywatele radzieccy wyrazili chęć zakupienia dalszych 20 tys. kompletów. Niestety, OZM przyjęły zamówienie tylko na 10 tys. ze względu na ograniczone możliwości produkcyjne.

„Kurier Szczeciński” z 5 września 1964 roku

Cesarz Haile Selassie odwiedzi Polskę

WARSZAWA PAP. Na zaproszenie przewodniczącego Rady Państwa, w drugiej połowie września br. przybędzie do Polski z wizytą oficjalną cesarz Etiopii Haile Selassie.

„Kurier Szczeciński” z 10 września 1964 roku

20 mln kg winogron z Bułgarii do Polski

Sofia PAP. Zbiory winogron trwają w Bułgarii od lipca do listopada, a wrzesień jest miesiącem najintensywniejszego winobrania. W bieżącym roku zbiory winogron wyniosą ponad 1 milion ton. Jest to wynikiem znacznej rozbudowy winnic, które obejmują obecnie obszar 200 tys. ha.

Rozpoczął się już eksport winogron bułgarskich, przy czym warto podkreślić, że w tej dziedzinie Bułgaria zajmuje jedno z pierwszych miejsc na świecie. Do Polski wysłanych zostanie  20 milionów kg winogron oraz 4 tys. ton dobrego wina.

„Kurier Szczeciński” z 10 września 1964 roku

Kraksa o most

Flisacy trudniący się od lat spływem drzewa Sanem przeżyli ostatnio dość nieoczekiwaną przygodę w Przemyślu. Otóż drewniany most w tym mieście został rozebrany, Zamienia się go na stały, o twardej nawierzchni. Nie powiadomiono jednak o tym fakcie pracowników spławu drzewnego. Jedna z tratew z całą siłą wpadła na zwalone do wody przęsło i rozbiła się w puch. Całe szczęście obyło się bez ofiar. 

„Kurier Szczeciński” z 11 września 1964 roku

O czarny aparat...

Osiedle Grunwaldzkie od swego powstania tj. od kilku lat jest ciągle odosobnione od reszty miasta zw względu na brak w wyposażeniu kiosku "Ruchu" - aparatu telefonicznego.

Niedawno po zasłabnięciu na ul. mężczyzny przechodnie zmuszeni byli do poszukiwania w mieszkaniach aparatu telefonicznego, żeby móc zawiadomić pogotowie. Wobec tego apelujemy: telefon w kiosku jest niezbędny!

„Kurier Szczeciński” z 11 września 1964 roku

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA