Wtorek, 05 maja 2026 r. 
REKLAMA

Zapisane w „Kurierze” (4.09.1964 r.)

Data publikacji: 05 maja 2026 r. 23:07
Ostatnia aktualizacja: 05 maja 2026 r. 23:07
Zapisane w „Kurierze” (4.09.1964 r.)
 

Jadą myśliwi zza granicy

REKLAMA

Sezon łowiecki na Ziemi Szczecińskiej i w tym roku zapowiada się bardzo atrakcyjnie. W nadleśnictwie Głusko w pow. Choszczno zakwaterowały 2 zespoły myśliwych z Belgii. W najbliższych dniach spodziewane są 4 zespoły Austriaków, którzy skierowani zostaną przez pilotów łowieckich PBP „Orbis” do nadleśnictwa Osieczno.

„Kurier Szczeciński” z 4 września 1964 roku

Karygodna lekkomyślność

Stanisław P. z Zabrza znalazł na swym polu 30 potężnych pocisków z czasu wojny. Bezmyślny znalazca zawiózł je furmanką do zbiornicy złomu. Dojechawszy, zaczął zrzucać pociski niedbale z wozu na ziemie. Na czas jednak ktoś się zmiarkował, wyjaśnił woźnicy szaleństwo jego czynu i przywołał saperów.

Zakwalifikowali je jako bardzo groźne. Pociski odniesiono ostrożnie na puste pole i tam dopiero rozbrojono.

Zdaniem fachowców gdyby pociski wiezione na furmance wybuchły, mogłyby nie tylko rozszarpać Stanisława P., konia i furmankę, ale obrócić wniwecz sporo domów w Zabrzu.

„Kurier Szczeciński” z 4 września 1964 roku

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA