Wkrótce wodowanie wodolotu
Coraz bliższy jest dzień, kiedy podróż drogą morską z Gdyni na Hel trwać będzie 20 minut, a ze Szczecina do Świnoujścia jedną godzinę. To wydatne skrócenie czasu przejazdów zawdzięczać będziemy pierwszemu polskiemu wodolotowi, który przekazany zostanie do eksploatacji na początku przyszłego sezonu letniego.
Wodolot, zaprojektowany przez naukowców z Katedry Teorii Okrętów Politechniki Gdańskiej, a wykonany w Gdańskiej Stoczni Rzecznej, znajduje się już w końcowej fazie budowy kadłuba.
Kadłub zbudowany jest z lekkiego metalu. U dołu, z boku kadłuba, wyrastają stalowe płaty nośne, na których ślizgać się będzie wodolot.
„Kurier Szczeciński” z 4 grudnia 1964 roku
Niecodzienny ładunek
Na statku „Śniadecki” płynie za ocean osiemnaście koni, osiem lwów, tygrys oraz pięć niedźwiedzi. Są to czworonożni artyści naszego cyrku, który po występach w Związku Radzieckim udaje się na roczne tournée do USA.
Ponadto „Śniadecki” zabierze różne rekwizyty cyrkowe oraz paszę dla zwierząt. Artyści cyrkowi udają się za ocean na pokładzie m/s „Batory”.
„Kurier Szczeciński” z 5 grudnia 1964 roku
Przebył 132 km na rękach
Bawarczyk Lucki Hofmaier ustanowił rekord w chodzeniu na rękach, przebywając 132 km w ciągu 48 godzin w kilku etapach.
„Kurier Szczeciński” z 5 grudnia 1964 roku
40 i jedna noc
Rzym. 40 nocy przespał Gino Guagliato, właściciel sklepu z tekstyliami w Rzymie, na polowym łóżku w swoim sklepie, pilnując go przed złodziejami.
Ponieważ wszystko było w najlepszym porządku, czterdziestej pierwszej nocy postanowił pozwolić sobie na wygodny wypoczynek w domu.
Kiedy rankiem przyszedł do sklepu, stwierdził z przerażeniem, iż półki i szafy są puste.
„Kurier Szczeciński” z 5 grudnia 1964 roku
„Beatles” na stole operacyjnym
London. Jeden z czwórki sławnych „Beatlesów” Ringo Starr skierowany został do szpitala, gdzie poddany będzie operacji wycięcia migdałków. Wiadomość o tym wywołała wielkie poruszenie wśród licznych wielbicielek tego znanego zespołu.
Przed kliniką uniwersytecką w Londynie, gdzie przebywa Ringo, gromadzą się tłumy młodych dziewcząt.
„Kurier Szczeciński” z 5 grudnia 1964 roku
Rozwój wikliniarstwa
Nizinne tereny nad niektórymi rzekami województwa zielonogórskiego stwarzają doskonałe warunki do uprawy wikliny. Dotychczas jednak nie były one należycie wykorzystane. Sytuacja ulegnie zmianie.
W przyszłej pięciolatce plany przewidują usytuowanie na terenie województwa zielonogórskiego trzech poważnych ośrodków przetwórstwa wikliny i oczywiście zwiększenia jej uprawy.
Pierwszy ośrodek powstanie w rejonie Skwierzyna-Międzyrzecz; na jego budowę planuje się wydać 3,5 mln złotych. Powstanie tam zakład przetwórstwa z wikliny oraz założona zostanie 65-hektarowa plantacja.
„Kurier Szczeciński” z 5 grudnia 1964 roku
Reporter zanotował
Na ulicy Tama Pomorzańska w Szczecinie, w czasie rozbiórki starego budynku, zerwała się lina dźwigu i uderzyła jednego z robotników – 62-letniego Jana D.
Lekarz pogotowia stwierdził złamanie nogi oraz ranę twarzy.
W wypadku doznał także obrażeń inny robotnik – Tadeusz W.,
którego opatrzono w ambulatorium pogotowia.
„Kurier Szczeciński” z 5 grudnia 1964 roku