Polski puzon już w produkcji
Puzon, to – jak wiadomo – nie tylko imię psa Waldorfa, ale także instrument muzyczny. Dotychczas sprowadzaliśmy puzony zza granicy. W bieżącym miesiącu produkcję tego rodzaju instrumentów podejmuje warszawska fabryka instrumentów dętych i perkusyjnych. Niedługo polskie puzony powinny znaleźć się w sklepach.
„Kurier Szczeciński” z 4 kwietnia 1964 roku
Kanadyjska gryka – polska kasza
Pod koniec br. rozpocznie się w Szczytnie produkcję kaszy gryczanej. Surowiec, czyli ziarno gryki otrzymywać będziemy z Kanady i Brazylii. Uruchomienie tego działu kaszarni zaspokoi niewątpliwie choćby w części krajowe zapotrzebowanie na tę doskonałą i trudno ostatnią osiąganą w sklepach kaszę.
„Kurier Szczeciński” z 5 kwietnia 1964 roku
„Telimena” w Szczecinie
Do Szczecina zjechała, jak zawsze niecierpliwie oczekiwana, łódzka „Telimena”. Ten bardzo popularny w kraju, a także w naszym mieście, Dom Mody przywiózł wiosenno-letnią kolekcję. Jak zwykle – mnóstwo ubiorów o najnowszej linii – nadających się dla wszystkich kobiet. „Telimena” bowiem ma to do siebie, że szyje odzież „do noszenia” a nie tylko „do oglądania” na pokazach.
„Kurier Szczeciński” z 6 kwietnia 1964 roku
Polski „tropik” w… tropiku
Elana z Bielska w bardzo krótkim czasie zrobiła prawdziwą karierę. Ubiory z tej tkaniny noszą z zadowoleniem mieszkańcy kilkunastu krajów Europy, a przede wszystkim Austriacy i Skandynawowie.
Elanę typu tropik kupują w dużych ilościach odbiorcy z Afryki i Azji.
„Kurier Szczeciński” z 9 kwietnia 1964 roku
Zdradzili największą tajemnicę Marleny
Prasa zachodnioberlińska zdradziła jedną z największych tajemnic Marleny Dietrich, podając, że artystka ukończy 27 grudnia br. 63 lata.
Na potwierdzenie tej niedyskrecji dzienniki te zamieściły fotokopię metryki Marleny Dietrich, odnalezione w aktach ratusza dzielnicy Schoeneberg w zachodnim Berlinie, gdzie urodziny artystki były zarejestrowane.
„Kurier Szczeciński” z 10 kwietnia 1964 roku