Nowoczesna apteka dla Szczecina
Jeszcze w tym miesiącu Szczecin otrzyma aptekę, która pod względem nowoczesności nie będzie ustępować najlepszym wzorom w kraju. Mieścić się ona będzie w nowym budynku u zbiegu ulic. Jagiellońskiej i Wojska Polskiego. Na ten cel przeznaczono w nim obszerne pomieszczenia w trzech kondygnacjach. Na I piętrze usytuowane zostaną główne magazyny, na parterze sala ekspedycyjna z wejściem od. Jagiellońskiej, a w piwnicach – magazyny leków wymagających przechowywania w chłodnej temperaturze.
„Kurier Szczeciński” z 24 stycznia 1964 roku
Koń zabity – woźnica w szpitalu
Wczoraj o godz. 16.45, autobus MPK, jadący al. Piastów, zderzył się na narożniku ul. Dąbrowskiego z furmanką powożoną przez 63-letniego Tadeusza O. zamieszkałego przy ul. Wysokiej. W wyniku zderzenia zabity został koń, a ciężko rannego, ze złamanym udem woźnicę przewieziono do szpitala. Straty, wynikłe z uszkodzenia autobusu, wynoszą 5 tys. zł.
„Kurier Szczeciński” z 24 stycznia 1964 roku
Kapitan Danuta Walas-Kobylińska zakończyła pierwszy samodzielny rejs
Statek PŻM „Kopalnia Wujek”, po trzymiesięcznej podróży wszedł w środę wieczorem do portu w Szczecinie, wprowadzony przez Danutę Walas-Kobylińską. Jest ona kapitanem żeglugi wielkiej i pierwszą w historii PŻM kobietą – dowódcą statku.
Na prośbę szczecińskiego korespondenta PAP, red. Kazimierza Wróbla, kapitan Danuta Walas-Kobylińska poinformowała o zakończonym rejsie:
– Dowództwo statkiem objęłam w niecodziennych okolicznościach. W jednym z portów szkockich zachorował nagle, dowódca statku kapitan Radosław Nowakowski. Trzeba było natychmiast przewieźć go do szpitala. W tej sytuacji zgodnie z morskim prawem i zwyczajami mnie jako pierwszemu oficerowi przypadł obowiązek zajęcia miejsca na kapitańskim mostku.
Dowództwo statku przejęłam 10 stycznia. Przez ostatnie trzy doby w drodze z Anglii do kraju niemal bez przerwy trwałam na posterunku, płynęliśmy bowiem w trudnych warunkach, w gęstej mgle, a na Bałtyku przy sztormowej fali. Chwila wytchnienia nastąpiła dopiero po dobiciu do redy w Świnoujściu.
Pani Danuta jest jedyną w Polsce i czwartą na świecie kobietą, posiadającą dyplom kapitana żeglugi wielkiej. Dwie Rosjanki z takimi dyplomami dowodzą samodzielnie jednostkami morskimi, a jedna Niemka pełni funkcję starszego oficera.
„Kurier Szczeciński” z 24 stycznia 1964 roku