Wtorek, 20 stycznia 2026 r. 
REKLAMA

Zapisane w „Kurierze” (24.01.1964 r.)

Data publikacji: 20 stycznia 2026 r. 09:16
Ostatnia aktualizacja: 20 stycznia 2026 r. 09:16
Zapisane w „Kurierze” (24.01.1964 r.)
 

Nowoczesna apteka dla Szczecina

REKLAMA

Jeszcze w tym miesiącu Szczecin otrzyma aptekę, która pod względem nowoczesności nie będzie ustępować najlepszym wzorom w kraju. Mieścić się ona będzie w nowym budynku u zbiegu ulic. Jagiellońskiej i Wojska Polskiego. Na ten cel przeznaczono w nim obszerne pomieszczenia w trzech kondygnacjach. Na I piętrze usytuowane zostaną główne magazyny, na parterze sala ekspedycyjna z wejściem od. Jagiellońskiej, a w piwnicach – magazyny leków wymagających przechowywania w chłodnej temperaturze.

„Kurier Szczeciński” z 24 stycznia 1964 roku

Koń zabity – woźnica w szpitalu

Wczoraj o godz. 16.45, autobus MPK, jadący al. Piastów, zderzył się na narożniku ul. Dąbrowskiego z furmanką powożoną przez 63-letniego Tadeusza O. zamieszkałego przy ul. Wysokiej. W wyniku zderzenia zabity został koń, a ciężko rannego, ze złamanym udem woźnicę przewieziono do szpitala. Straty, wynikłe z uszkodzenia autobusu, wynoszą 5 tys. zł.

„Kurier Szczeciński” z 24 stycznia 1964 roku

Kapitan Danuta Walas-Kobylińska zakończyła pierwszy samodzielny rejs

Statek PŻM „Kopalnia Wujek”, po trzymiesięcznej podróży wszedł w środę wieczorem do portu w Szczecinie, wprowadzony przez Danutę Walas-Kobylińską. Jest ona kapitanem żeglugi wielkiej i pierwszą w historii PŻM kobietą – dowódcą statku.

Na prośbę szczecińskiego korespondenta PAP, red. Kazimierza Wróbla, kapitan Danuta Walas-Kobylińska poinformowała o zakończonym rejsie:

– Dowództwo statkiem objęłam w niecodziennych okolicznościach. W jednym z portów szkockich zachorował nagle, dowódca statku kapitan Radosław Nowakowski. Trzeba było natychmiast przewieźć go do szpitala. W tej sytuacji zgodnie z morskim prawem i zwyczajami mnie jako pierwszemu oficerowi przypadł obowiązek zajęcia miejsca na kapitańskim mostku.

Dowództwo statku przejęłam 10 stycznia. Przez ostatnie trzy doby w drodze z Anglii do kraju niemal bez przerwy trwałam na posterunku, płynęliśmy bowiem w trudnych warunkach, w gęstej mgle, a na Bałtyku przy sztormowej fali. Chwila wytchnienia nastąpiła dopiero po dobiciu do redy w Świnoujściu.

Pani Danuta jest jedyną w Polsce i czwartą na świecie kobietą, posiadającą dyplom kapitana żeglugi wielkiej. Dwie Rosjanki z takimi dyplomami dowodzą samodzielnie jednostkami morskimi, a jedna Niemka pełni funkcję starszego oficera.

„Kurier Szczeciński” z 24 stycznia 1964 roku

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA