Eksplozja na sali operacyjnej
W Szpitalu Klinicznym nr 2 w Lublinie w chwili, gdy chirurg dokonywał operacji płuc jednego z pacjentów, nastąpiła eksplozja butli z tlenem.
W wyniku wybuchu przebywający na stole operacyjnym 58-letni Wacław Sołowiej poniósł śmierć na miejscu. Śledztwo prowadzi prokuratura.
„Kurier Szczeciński” z 22 lutego 1964 roku
Reporter zanotował
Bywalcy kina "Colosseum" skarżą się na brak kufli czy szklanek w bufecie kina. Jak się okazuje, od dłuższego czasu odcięto wodę od pomieszczeń bufetu. Widok pijących z butelki oranżadę czy piwo spragnionych kinomanów, kłóci się jednak z supernowocześnie urządzonym hallem kina.
***
Na placu Żołnierza, vis a vis gmachu KW PZPR, wyskoczył z szyn tramwaj linii 6, blokując tory, od godz. 17.40 do 18.25. Przyczyną wypadku — wg. MPK — są zbyt wyeksploatowane tory na tym odcinku.
„Kurier Szczeciński” z 27 lutego 1964 roku
Pracownia wirusologiczna w Szczecinie
Szczecin jako miasto portowe jest szczególnie narażony na choroby wirusowe. Specjalnej wagi nabiera więc organizacja pracowni wirusologicznej przy Wojewódzkiej Stacji Sanit. - Epid. Obecnie trwają prace adaptacyjne, od terminu ich zakończenia zależne będzie otwarcie pracowni. Przewiduje się, że nastąpi to jeszcze w pierwszej połowie br.
W początkach swej działalności pracowania specjalizować się będzie w rozpoznawaniu wirusów grypy i wirusa Polio. Dalsze założenia określi znany naukowiec prof. dr Feliks Przesmycki. Nadzór nad nowym działem Wojewódzkiej Stacji Sanit-Epid. sprawować będzie dr med. Jan Gulba.
„Kurier Szczeciński” z 28 lutego 1964 roku
Ciąg dalszy "czarnej Nocy" szczecińskiej gastronomii
"Czarna noc" szczecińskiej gastronomii, jak nazwaliśmy noc, w której inspektorzy PIK przeprowadzili ostatnio kontrolę niektórych szczecińskich lokali, ma ciąg dalszy. Niezależnie od odpowiedzialności karnej (sprawy przeciwko kilku pracownikom skierowane zostaną do sądu) dyrekcja Szczecińskich Zakładów Gastronomicznych zwolniła z pracy w trybie dyscyplinarnym lub ustawowym bądź ukarała upomnieniami ostrzeżeniami winnych nadużyć.
„Kurier Szczeciński” z 29 lutego 1964 roku