Są już arbuzy!
W ostatnich dniach szczecinianie nie mają powodu do narzekania na brak owoców. Są jabłka, gruszki i śliwki, a ceny wahają się od 3 do 12 zł w zależności od gatunku owoców.
Dużą popularnością cieszą się znowu importowane arbuzy w cenie 6 zł za 1 kg. Jest ich ciągle za mało, kiedy więc pojawią się na stoiskach i w sklepach – w mgnieniu oka tworzą się kolejki.
Nadszedł też większy transport węgierskich brzoskwiń w cenie 24 zł za 1 kg.
Jeszcze w tym miesiącu spodziewane są pierwsze winogrona z importu oraz węgierskie śliwki.
„Kurier Szczeciński” z 17 sierpnia 1964 roku
Żywy ładunek
GDYNIA. W Haiphongu motorowiec PLO „Hanka Sawicka” załadował na pokład żywy ładunek przeznaczony do europejskich ZOO. Zwierzaków jest dużo i najrozmaitszych. Do NRD przeznaczone są jelenie, małpy, lisy, 42 dziki i 50 żółwi, jeże, 10 pytonów i 30 innych węży oraz różne gatunki ptaków. Do Gdyni, gdzie „Hanka Sawicka” przybędzie pod koniec października, statek przywiezie 2 pantery. Przeznaczone są one do ZOO w Czechosłowacji.
„Kurier Szczeciński” z 23 sierpnia 1964 roku
Z koszykiem na kiermasz
Dużym powodzeniem klientów cieszy się uruchomiony od 20 br., na placu Żołnierza wielki kiermasz warzyw i owoców.
Szczególną uwagę przechodniów zwraca tegoroczna oprawa kiermaszu: stoiska zbudowane są z mat, wokół których posadzono słoneczniki (szkoda, że szybko zwiędły), a zwłaszcza oryginalna reklama w postaci chochoła. Wprawdzie zdania są podzielone co do wyboru miejsca kiermaszu, ale sam kiermasz powitać należy z uznaniem. Kiermasz trwać będzie do końca września i jak zapewniają organizatorzy z Państwowego Przedsiębiorstwa „Warzywa i Owoce” stoiska będą dobrze zaopatrzone. W połowie września na kiermaszu sprzedawane będą winogrona.
„Kurier Szczeciński” z 23 sierpnia 1964 roku
Pierwsze produkty płockiego kombinatu
WARSZAWA PAP. W niedzielę 23 bm. kombinat płocki wysłał w świat swoje pierwsze produkty. Z kombinatu odjechało 598 cystern napełnionych olejem opałowym.
Droga wiedzie do Szczecina, skąd pierwszy polski olej opałowy przeznaczony na eksport powędruje dalej – do państw skandynawskich,
„Kurier Szczeciński” z 24 sierpnia 1964 roku