Sobota, 07 lutego 2026 r. 
REKLAMA

Zapisane w „Kurierze” (15.02.1964)

Data publikacji: 07 lutego 2026 r. 09:55
Ostatnia aktualizacja: 07 lutego 2026 r. 09:55
Zapisane w „Kurierze” (15.02.1964)
 

Kary więzienia za „kanty”

REKLAMA

Ostatnio przed Sądem Powiatowym w Szczecinie stanęła m.in. Janina G., była kelnerka kawiarni D.H. „Delikatesy” przy ul. Krzywoustego. Akr oskarżenia zarzucał jej, że od jednego z klientów pobrała 4,40 zł więcej niż się należało. Sąd wymierzył oskarżonej karę 6 miesięcy więzienia, 1000 zł grzywny z zamianą na 20 dni więzienia oraz zasądził ją ponoszenie opłaty sądowej w kwocie 250 zł i kosztów postępowania sądowego.Wykonanie kary pozbawienia wolności sąd zawiesił warunkowo na okres 3 lat.

Maria B., była bufetowa „Jagódki” za podobny czyn skazana została na 7 miesięcy więzienia i 500 zł grzywny.

Malwina H., która w sklepie MHD sprzedawała kiełbasę ukraińską (42 zł za kg) w cenie 56 zł – skazana została na 7 miesięcy więzienia i 1 500 zł grzywny. Wykonanie kary pozbawienia wolności w obu ostatnich wypadkach sąd warunkowo zawiesił na 2 lata.

„Kurier Szczeciński” z 15 lutego 1964 roku

W obronie niewidomego

20 stycznia br. na skrzyżowaniu ul. Jaromira i Małopolskiej przechodził przez jezdnię niewidomy, trzymając przed sobą wyciągniętą białą laskę. Mimo to potrącił go samochód, jadący nieprzepisowo lewą stroną ulicy. Na szczęście wypadek nie spowodował poważniejszych następstw, gdyż kierowca jechał wolno i natychmiast zahamował wóz. Podczas interwencji milicjanta pewna część świadków zajścia broniła kierowcy zamiast niewidomego, który prawidłowo trzymał białą laskę.

A przecież ociemniały przechodzień zasługuje na szczególną opiekę ze strony społeczeństwa.

„Kurier Szczeciński” z 15 lutego 1964 roku

Maria Dąbrowska dla Skopje

Belgradzkie wydawnictwo „Prosveta”, które wydało „Noce i dnie” Marii Dąbrowskiej, ogłosiło, że autorka poleciła przekazać na pomoc dla Skopje część swego honorarium w wysokości 200 tys. dinarów.

„Kurier Szczeciński” z 15 lutego 1964 roku

Tuczarnie koni

W kilku miejscowościach na Pomorzu Zachodnim uruchomiono specjalne tuczarnie koni zakupionych na targach i przeznaczonych na rzeź. Pierwsze cztery bazy powstaną w pobliżu Kołobrzegu – gdzie niebawem zostanie uruchomiony port eksportowy „kopiących” dewiz. Każda z tuczarni jest obliczona na 130 koni.

„Kurier Szczeciński” z 15 lutego 1964 roku

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA