Jak opłacać radio i telewizor
Ostatnio szczecińska poczta otrzymuje od abonentów wiele odwołań i reklamacji w związku z opłatami za korzystanie z odbiorników radiowych i telewizyjnych.
Ponieważ wiele spornych kwestii wyjaśniają jasno zasady opłat radiofonicznych, przypominamy naszym Czytelnikom niektóre z nich, by uniknąć niepotrzebnych interwencji na poczcie.
Odbiornik radiowy lub telewizyjny należy zarejestrować na poczcie najpóźniej w ciągu 7 dni od dnia zakupu. Opłaty radiofoniczne powinny być uiszczane z góry.
Gdy w jednym mieszkaniu znajdują się 2 (lub więcej) radia lub telewizory, rejestruje się i opłaca tylko za jeden aparat. Radia turystyczne lub samochodowe nie wymagają również rejestracji, o ile właściciel uiszcza opłatę za odbiornik używany w domu. Z zarejestrowanego odbiornika można korzystać w zasadzie w miejscu wskazanym w książeczce radiofonicznej.
Odbiornik można jednak zabrać ze sobą na urlop (wraz z książeczką) niedłużej jednak niż na 2 miesiące.
Odbiorniki można również wypożyczać i przenosić do innego mieszkania w razie konieczności rodzinnej – imienin itp. – niedłużej jednak niż na 5 dni; razem z książeczką radiofoniczną.
„Kurier Szczeciński” z 13 września 1965 roku
Rybołówstwo na Bałtyku
Jako morze zamknięte Bałtyk wykazuje stosunkowo niewielką wydajność połowową. Roczne połowy wynoszą tutaj obecnie niecałe pół miliona ton, w tym Polska – niecałe 100 tys. ton. Tym niemniej wzrost połowów bałtyckich był w minionych dziesięcioleciach bardzo duży, gdyż mniej więcej do 1935 r. nie przekraczały one 100 tys. ton, w 1950 r. osiągnęły 200 tys. ton, w 1956 r. – 400 tys. ton. Wzrost połowów w okresie powojennym wynika głównie z aktywizacji rybołówstwa polskiego, radzieckiego i NRD oraz rozwoju połowów na północnym Bałtyku.
Obecne połowy stanowią zarazem granicę wydajności Bałtyku, który ze względów biologicznych nie może być „przełowiony”. Główne gatunki ryb z połowów bałtyckich to śledź i dorsz (po około 40 proc. ogólnych połowów), dalej szprot (7 proc.) i flądra (1 proc.).
Największy udział w połowach bałtyckich ma Związek Radziecki (ok. 170 tys. ton, tj. 42 proc.), dalej Polska, Szwecja, Finlandia, Dania, NRD i NRF. Udział państw socjalistycznych wynosi ok. 65 proc. ogólnych połowów.
„Kurier Szczeciński” z 15 września 1965 roku