Sobota, 07 marca 2026 r. 
REKLAMA

Zapisane w „Kurierze" (11-26.04.1964 r.)

Data publikacji: 07 marca 2026 r. 09:51
Ostatnia aktualizacja: 07 marca 2026 r. 09:51
Zapisane w „Kurierze" (11-26.04.1964 r.)
 

Może wytropić konika polnego

REKLAMA

Jak podało radio moskiewskie, uczeni ZSRR skonstruowali sejsmograf elektromagnetyczny tak czuły, iż potrafi podobno "zarejestrować drgania ziemi wywołane skokami koników polnych na łące".

„Kurier Szczeciński” z 11 kwietnia 1964 roku

"Przewidujący"

Brytyjski minister oświaty, sir Edward Boyle zezwolił, by w razie ataku atomowego na Wielką Brytanię uczniowie mogli opuścić lekcje, ponieważ "w wypadku katastrofy rodzice wolą zatrzymać dzieci w domu".

„Kurier Szczeciński” z 23 kwietnia 1964 roku

W lipcu 80-tysięczny statek "Baltony"

Jedyne polskie przedsiębiorstwo zaopatrywania statków - "Baltona" - w ciągu 15 lat swej działalności obsłużyło już prawie 78 tysięcy statków polskich i zagranicznych i najprawdopodobniej w lipcu obsłuży jubileuszowy 80-tysięczny statek w swej shipchandlerskiej karierze. O ogromnym wzroście roli "Baltony" i wysokości świadczonych usług dowodzą następujące porównania: w pierwszym roku swej działalności (1950 r.) "Baltona" obsłużyła 1 800 statków polskich i zagranicznych, w ubiegłym roku zaś ok. 6 300 statków.

W ostatnich trzech latach wpływy "Baltony" uzyskiwane z obsługiwania zagranicznych placówek dyplomatycznych w Polsce oraz Moskwie i w Pradze powiększyły się o 350 proc., przysparzając nam sporo dewiz. 

„Kurier Szczeciński” z 24 kwietnia 1964 roku

Rekordy lenistwa orkiestr tanecznych

Oryginalną kontrolę przeprowadziła Państwowa Inspekcja Handlowa w lokalach gastronomicznych w województwie lubelskim. Inspektorzy uzbrojeni w zegarki mierzyli tym razem czas produkcji artystycznej orkiestr. przygrywających do tańca podczas dansingów.

W lubelskiej restauracji „Europa" przypada niewiele ponad godzinę grania na ponad trzy godziny odpoczynku, w restauracji „Stylowa" czterdzieści minut gry na półtorej godziny zaplanowanej produkcji artystycznej, a w zamojskiej „Zamościance" orkiestra grała tylko osiemdziesiąt minut w ciągu trzech i pół godzin.

„Kurier Szczeciński” z 26 kwietnia 1964 roku

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA