Sala ślubów – elegancka i nowoczesna
Wczoraj oddano do użytku nową siedzibę Urzędu Stanu Cywilnego Szczecin-Śródmieście. Nową dlatego, że wnętrza gruntownie odświeżono i zmodernizowano. Najbardziej okazale prezentuje się elegancko wyposażona sala ślubów.
W chwilę po pierwszym (USC w nowej szacie) ślubie, którego udzielił kierownik Urzędu, J. Grochowski (szczęśliwą parą byli – Janina Kwiatek i J. Wojtasiewicz) salę Urzędu Stanu Cywilnego odwiedzili członkowie Prezydium MRN i DRN-Śródmieście z H. Żukowskim na czele.
Śródmiejski Urząd Stanu Cywilnego w Szczecinie jest już czwartą w naszym mieście, a 25 w województwie tego typu placówką, zmodernizowaną i nowocześnie urządzoną.
„Kurier Szczeciński” z 11 lutego 1964 roku
Więcej troski o „Panienki z międzymiastowej”
Popularne „panienki z międzymiastowej” mają reż swoje kłopoty. Ich świetlica – śniadalnia, gdzie w czasie przerwy spożywają śniadania, jest nieogrzewana i używana jednocześnie jako palarnia. Zimno tam i pełno dymu, toteż trudno w tych warunkach traktować tę przerwę jako wypoczynek po denerwującej i wyczerpującej pracy. W „międzymiastowej” zatrudniona jest znaczna ilość kobiet, którym poza tym przydałaby się jakaś większa umywalnia z ciepłą wodą. A szczytem ich marzeń jest malutki bufecik z herbatą i bułeczkami.
Jeśli porównamy warunki bytowe pracowników innych przedsiębiorstw i instytucji, posiadających dobrze zaopatrzone bufety, życzenie te należy uznać za skromne i możliwe do szybkiej realizacji.
„Kurier Szczeciński” z 11 lutego 1964 roku
15 polskich książek na Węgrzech
BUDAPESZT. Nakładem wydawnictw węgierskich ukaże się w tym roku 15 polskich pozycji książkowych. Z wielkim zainteresowaniem oczekiwany jest w kołach naukowych przekład „Ekonomii politycznej” Oskara Langego. Z literatury pięknej czytelnicy węgierscy otrzymają m.in. już czwarte po wojnie wydanie „Faraona” Prusa.
„Kurier Szczeciński” z 11 lutego 1964 roku
Nowy odbiornik kolorowej TV
Firma japońska Mitsubishi Electric Corp. skonstruowała „najtańszy i najmniejszy w świecie” odbiornik TV dla obrazów kolorowych. Odbiornik ten ma ekran 6-calowy, wymiary 502 x 470 x 360 mm i waży 29 kg. Głównymi częściami są trzy elektronówki oscyloskopowe i ekran fluorescencyjny czuły szczególnie na kolory: czerwony, zielony i niebieski.
„Kurier Szczeciński” z 13 lutego 1964 roku
Krótki żywot telefonicznych tarcz
Do rozpaczy doprowadzają nas często zacinające się, niedokładnie działające tarcze aparatów telefonicznych. Mają one wciąż jeszcze niewystarczającą trwałość. Podczas, gdy za granicą tarcze takie wytrzymują 2 miliony „zakręceń” – krajowe psuja się po przekroczeniu 100 tysięcy.
Prowadzone ostatnio przez inżynierów i naukowców Politechniki Warszawskiej prace umożliwiły zwiększenie trwałości tarcz do 0,5 miliona „zakręceń”. Po zastosowaniu wyników badań w przemyśle spowoduje to znaczną poprawę funkcjonowania telefonów.
„Kurier Szczeciński” z 13 lutego 1964 roku