Piątek, 18 września 2026 r. 
REKLAMA

Zapisane w „Kurierze” (10-11.06.1965)

Data publikacji: 18 września 2026 r. 06:59
Ostatnia aktualizacja: 18 września 2026 r. 06:59
Zapisane w „Kurierze” (10-11.06.1965)
 

Kronika wypadków

REKLAMA

Tragiczny wypadek wydarzył się w sobotę wieczorem na drodze Pełczna-Łobez. Motocyklista Bolesław A. w czasie wyprzedzania traktora z przyczepą załadowaną balami drzewa uderzył w przydrożne drzewo.

Jadące wraz z nim żona i trzyletnia córka zostały siłą rozpędu zrzucone z motocykla pod koła traktora i poniosły śmierć na miejscu.

Dochodzenie w toku.

„Kurier Szczeciński” z 10 czerwca 1965 roku

Czytelnicy przypominają

W kwietniu 1964 roku na ulicy K. Miarki postawiono 11 latarń z neonowym oświetleniem. Dotychczas świeciły bez zarzutu, aż nie tak dawno zgasły.

I to nie tylko na naszej ulicy, ale również przy ulicy Ku Słońcu, od mostu aż do ulicy Santockiej.

Czyżby zakład energetyczny o tym zapomniał? Jeśli tak, to przypominamy, że ulice, o których mowa, toną w ciemnościach.

„Kurier Szczeciński” z 11 czerwca 1965 roku

Mężowie dezerterzy

„Tracer Company”, spółka amerykańska wyspecjalizowana w poszukiwaniu zbiegłych mężów, ustaliła, że najczęściej porzucają małżeńskie gniazda przedstawiciele branży handlowej. Drugie miejsce zajmują lekarze, trzecie dziennikarze, a potem kelnerzy (specjalność kawiarnie), kierowcy taksówek. Aktorzy filmowi zajmują dopiero jedenaste miejsce na tej liście.

„Kurier Szczeciński” z 11 czerwca 1965 roku

9 maja - Wrocław

Tysiące Wrocławian zebrało się na Stadionie Olimpijskim, gdzie odbyła się manifestacja z okazji Dnia Zwycięstwa oraz XX-lecia wyzwolenia Ziem Zachodnich i Północnych.

Paradzie sportowej i pokazom sportowo-artystycznym przyglądała się z trybun Delegacja Partyjno-Rządowa z Władysławem Gomułką na czele.

„Kurier Szczeciński” z 11 czerwca 1965 roku

Pieniądze leżą na podwórzu...

Żołnierz gwardii królewskiej, stojący na warcie przed pałacem królewskim Buckingham, został przyłapany przez dyżurnego oficera na gorącym uczynku, kiedy sprzedawał po pięć szylingów przygotowane zawczasu w budce strażnicy słoiki.

Każdy z nich zawierał sporą garść żwiru z podwórza pałacowego.

Sprzedaż tych pamiątek, zwłaszcza wśród turystów zagranicznych, odbywała się z dużym powodzeniem.

„Kurier Szczeciński” z 11 czerwca 1965 roku

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA