Poniedziałek, 20 kwietnia 2026 r. 
REKLAMA

Zapisane w „Kurierze” (1-5.08.1964)

Data publikacji: 19 kwietnia 2026 r. 23:18
Ostatnia aktualizacja: 19 kwietnia 2026 r. 23:18
Zapisane w „Kurierze” (1-5.08.1964)
 

Pożar w skolwińskiej Papierni

REKLAMA

Dziś rano o godz. 5.37 w jednej z hal produkcyjnych Papierni Skolwin zapalił się kurz papierowy, a następnie taśmy, po których przesuwa się świeżo wyprodukowany papier – tzw. suwniki. Dzięki natychmiastowej akcji ratowniczej zakładowej straży pożarnej oraz dwóch oddziałów miejskiej straży zawodowej – pożar udało się zlokalizować, tak, że sam agregat produkujący papier nie uległ większym uszkodzeniom, niemniej jednak straty sięgają pół miliona złotych.

Jak nas poinformował naczelny dyrektor Papierni – Eligiusz Ziemba, produkcja w hali objętej pożarem zostanie wznowiona po 36 godzinach.

„Kurier Szczeciński” z 1 sierpnia 1964 roku

Będą wirówki

Na początku sierpnia wielkopolska fabryka maszyn elektrycznych uruchamia produkcję wirówek pralniczych. Do końca bieżącego roku ma ich dostarczyć ok. 10 tys. Chciałoby się wierzyć, że po okresie wstępnym produkcja będzie wysoka, a koszty jej niskie, bo męczące kręcenie korbką wyżymaczki doprawdy nie licuje z dobą postępu techniki.

„Kurier Szczeciński” z 2 sierpnia 1964 roku

„Bentonit” – nowy produkt Huty Szczecin

Huta Szczecin w najbliższych dniach rozpocznie produkcję nowego wyrobu – bentonitu. Jest to produkt używany w odlewnictwie do wyrobu form odlewniczych. Dotychczas bentonit importowaliśmy z Jugosławii i Francji. Ostatnio jednak odkryto złoża surowca bentonitu w kopalni Radzionków. Surowiec ten jest dostarczany do huty Szczecin, następnie będzie poddawany prażeniu i mieleniu w urządzeniach wydziału cementowni. Gotowy produkt ma formę białego proszku podobnego nieco do cementu.

W bm. huta wyprodukuje ok 1 000 ton bentonitu, a w IV kwartale br. produkcja wyniesie prawdopodobnie 15 tys. ton.

„Kurier Szczeciński” z 2 sierpnia 1964 roku

Chcemy pić!

Mieszkamy na Górnym Żelechowie, do którego należą ulice Komuny Paryskiej, Wilcza, Aksentowicza, Bandurskiego, Obotrycka i inne. Niestety, w tym rejonie zamieszkałym przez kilka tysięcy osób nie ma ani jednej czynnej studni ulicznej.

Podobno zaplanowano budowę studni na skrzyżowaniu ulic Robotniczej i Hożej, ale to nie rozwiązuje problemu, bo taki kawał drogi nikt z wiadrami nie będzie chodził.

Mamy gorącą prośbę do Zjednoczenia Gospodarki Komunalnej by skorygowało plany uwzględniając potrzeby naszej dzielnicy.

„Kurier Szczeciński” z 5 sierpnia 1964 roku

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA