wtorek, 01 grudnia 2020r.

Polonia mandżurska w Szczecinie

Data publikacji: 2020-10-21 16:35
Ostatnia aktualizacja: 2020-11-26 15:30
Polonia mandżurska w Szczecinie
 

Wiele osób się zastanawia, dlaczego rondo u zbiegu ulic Bogumiły i Spółdzielczej w Szczecinie nosi nazwę Polonii Mandżurskiej. Swego czasu nazwa ta stała się nawet przyczynkiem do poszukiwań „dziwnych nazw” przez dziennikarzy radia TOK FM, którzy uważali, że radni, którzy nazwę „klepnęli”, nawet nie wiedzieli, że w Mandżurii była jakaś Polonia.

Przypomnijmy zatem, że w latach powojennych m.in. do Szczecina przyjechali Polacy z Mandżurii. „Kurier” w 1949 r. pisał o tym tak: „Do Polski przybył transport 364 Polaków z Mandżurii, którzy w ciągu 22 dni podróży przejechali trasę 12 tys. km. Część tego transportu w liczbie 127 osób została skierowana do Szczecina, gdzie otrzyma mieszkania i pracę. (…) Są młodzi i starzy. Pochyleni nad biurkiem zdają urzędnikowi relację – co umieją, jaki jest ich zawód. Większość z nich pochodzi z Charbinu – inni z różnych ośrodków Dalekiego Wschodu – jak Pekin, Szanghaj, Dejran. Wszyscy widzą Polskę po raz pierwszy, ale wszyscy – od pięcioletniego brzdąca do 70-letniego staruszka – bezbłędnie mówią po polsku. W Mandżurii zachowali oni – pomimo wielu lat tułaczki – swą odrębność narodową. Chodzili do polskich szkół – lub uczyli się w domu. Ich językiem ojczystym pozostała polska mowa. Jest to zasługa ojców i matek, którzy niekiedy za tę polską mowę zesłani zostali na przymusowe roboty w głąb carskiej Rosji. (…)”.

Dziś o rondo dba m.in. jeden z okolicznych mieszkańców, dzięki któremu obecnie podziwiać tam można kwitnące słoneczniki.

(sd)

Fot. Sylwia Dudek

Komentarze

L. G.
2020-11-10 01:38:25
Na wiosnę zakwitną tam tulipany i żonkile, posadziłem około 150 cebulek tych kwiatów. I na pewno nie jestem jakimś tam radnym :)
Jarun
2020-10-24 12:46:45
Z Harbin do Władywostoku w linii prostej jest 500 km. To tak dla uzmysłowienia. Znałem panią, którą nazywano "chinka" - nie wiedziałem dlaczego. Było to dawno temu.
Jerzy
2020-10-22 11:52:05
Chirurg pracował w szpitalu na Pomorzanach
@RP
2020-10-22 09:51:21
No trzeba by to sprawdzić, nie zawsze też dziennikarz podawał nazwisko. Informacja "o staruszku" powstała w 1949 roku. Wtedy zresztą ludzie nie chcieli być za wszelką cenę młodzi. Zresztą, jakie to ma znaczenie?
Tok
2020-10-22 07:07:33
Nie ma się co dziwić dziennikarzom tego radia, wszak jego właścicielem jest Agora...
RP
2020-10-21 22:28:34
70-letni staruszek, kto to pisze?
Jakób
2020-10-21 20:59:25
W Szczecinie swego czasu działała organizacja skupiająca Polaków przybyłych z tamtego odległego regionu. Tak na marginesie: Charbin to jest osada w woj. wielkopolskim, natomiast miasto w Mandżurii, gdzie Polacy znaleźli swój drugi dom, to Harbin.
Jarun
2020-10-21 20:53:27
W końcu XIX wieku, podczas budowy przez carską Rosję Kolei Wschodnio-chińskiej, pojawili się w Mandżurii polscy uchodźcy "za chlebem" ok. 1500 osób. Najwięcej osiedliło się w mieście Harbin, gdzie była polska szkoła, fabryka, polski browar i dwie polskie parafie. Byli to jak na carskie warunki dosyć bogaci przedsiębiorcy. Powrócili w lipcu 1949 r najwięcej do Szczecina, Elbląga, Olsztyna.
topek
2020-10-21 19:59:56
Brawo ! Pracowałem z takim wspaniałym migrantem .Bardzo ciekawie opowiadał o swojej podróży do Polski która trwała kilka lat .
Viola
2020-10-21 18:38:27
Znam taką rodzinę. Wspaniali ludzie.
vit
2020-10-21 18:29:14
Te sloneczniki sadzil,zapewne,radny Matecki.
Staszek
2020-10-21 17:32:26
Interesujący artykuł. Fajnie dowiedzieć się więcej na ten temat.
Pm
2020-10-21 17:09:05
Wspaniali ludzie. Wracali całymi rodzinami z dziećmi, które nie znały Polski.

Dodaj komentarz

HEJT STOP


Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ