M.Dem.
2017-05-06 18:51:57
Jest jeszcze jeden niepokojący aspekt postępowania z niepełnosprawnością.
Strategia władztwa mas, w jednym z ogniw zwanym hitleryzmem, pchanie do obozów koncentracyjnych i pieców krematoryjnych zaczynała od ludzi umieszczanych uprzednio w kategorii ludzi niepełnosprawnych głównie psychicznie.
A do tej izolacji pchano,
także a może nawet przede wszystkim, usuwanych ze stanowisk Polaków...którzy dalej pierwszy szereg krematoryjny tworzyli.
Na stanowiskach, z których ich usuwano jeszcze mogli coś dla kraju i ludzi zrobić, skremowani już nic niestety...
Czy IPN nie ma nam nic
do powiedzenia w sprawie tych straszliwych, w podejrzeniach, okoliczności historycznych? I, w podejrzeniach, że może teraz chodzi o coś jakby pretekst "niewinny" do
powtórki z historii?
Kim są, ci "myślący inaczej", ludzie z pomysłami na niesprawnosc ludzka?
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
M.Dem.
2017-05-06 14:36:56
Niepelnosprawnosc rozumiana jako, przykladowo, typ Downa czy inne ograniczenia z przyczyn
uszkodzen fizjologicznych (utraty pamieci powypadkowe etc.), jest nieszczesciem ludzkim.
Na ktore lekarstwem nie jest pogarda, poniżanie, wyszydzanie, eksterminacje. Bo "czy nie szkoda pieniedzy na utrzymywanie przy życiu..." a takie pomysły na ratowanie gospodarki kraju się też pojawiają. Ostatnim zaistnieniem takiej pomysłowości było "być albo nie być" dla działalności Anny Dymnej. Jak można? Zasadności sensowności finansowania życia, genetycznie stanowiącego stałe zagrożenie życia na ziemi dla ludzi i zwierząt, ze stalą pasją deformacji zasad ludzkich i prawnych, można odmówić. Ktoś, kto nigdy się nie zresocjalizuje, kto żyje tylko szukaniem okazji do zakatowania bezbronnego (psa, kota, człowieka starego, dziecka zbędnego), kto chce życia tylko kosztem oszustw i zbrodni, wymaga analizy na tę okoliczność (sensowność życia bez kary śmierci). Czyż nie?
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.