Wtorek, 07 kwietnia 2026 r. 
REKLAMA

Morska integracja [GALERIA]

Data publikacji: 15 sierpnia 2017 r. 17:02
Ostatnia aktualizacja: 09 lipca 2019 r. 11:47
Morska integracja [GALERIA]
 

Finał regat The Tall Ships Races 2017 był okazją do integracji szczecińskich stowarzyszeń morskich. Ich reprezentanci odwiedzili Cmentarz Centralny i przy pomniku „Tym, którzy nie powrócili z morza” złożyli kwiaty. Później spotkali się na Łasztowni: na skwerze Kapitanów i w Starej Rzeźni.

REKLAMA

Na skwerze Kapitanów odsłonięto pamiątkową kratę z drzwi wewnętrznych starej siedziby Polskiej Żeglugi Morskiej przy ul. Małopolskiej w Szczecinie.

– Kraty odbyły długą podróż – wspomina Jan Parszutowicz, właściciel agencji Allianz, który wspólnie z Laurą Hołowacz, dyrektor CSL Internationale Spedition i właścicielką Starej Rzeźni, sfinalizował wydarzenie na Łasztowni. – Od wyrzucenia i zezłomowania uratował je Zdzisław Storożyński, pracownik PŻM. Były ozdobą na jego działce. Następnie przekazał je Jerzemu Sołdze, byłemu kierownikowi Działu Rezerwy i przewodniczącemu Rady Pracowniczej w przedsiębiorstwie. Kraty zdobiły otwartą przez niego tawernę, a po jej zamknięciu wylądowały w piwnicy, gdzie miał być klub morski, czytelnia, kawiarnia. Podczas likwidowania swojej działalności pan Sołga odsprzedał mi parę pamiątek z PŻM. Po śmierci pana Jerzego jego syn Tadeusz przekazał mi te kraty.

Jedna z nich trafiła na skwer Kapitanów.
– Chciałbym serdecznie podziękować pani Laurze Hołowacz, która odpowiedziała na moją inicjatywę – podkreślił J. Parszutowicz. – Zawiozłem do renowacji i sam pomalowałem kratę, a sponsorem części kosztów była firma CSL. Podziękowania należą się też kapitanowi Włodzimierzowi Grycnerowi. To dzięki niemu krata została umieszczona w tym odżywającym morskim miejscu.

Po uroczystym odsłonięciu pamiątki nastąpiło wypuszczenie ok. 300 gołębi, należących do Klubu Lotów Dalekodystansowych Gołębi w Nowogrodzie Bobrzańskim (woj. lubuskie). Współorganizatorem tego wydarzenia był kpt. ż.w. Mirosław Folta z PŻM. Do wspomnianego klubu należy Tadeusz Dudziński, chief mechanik związany z PŻM. Na skwerze Kapitanów przekazano mu puchar ufundowany przez Bogusława Liberadzkiego, wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego, który docenił wspaniały wynik w zawodach pn. Lot Narodowy Bruksela 2017. Pan Tadeusz natomiast pokazał swojego najszybszego gołębia. Wśród gości był, zachwycony szczecińską imprezą, Paweł Mierzwiak, burmistrz Nowogrodu Bobrzańskiego.

Później w Starej Rzeźni odbyło się spotkanie integracyjne środowiska morskiego Szczecina, w tym Klubu Kapitanów Żeglugi Wielkiej i Stowarzyszenia Starszych Oficerów Mechaników Morskich. Z kolei w niedzielę ludzie morza uczestniczyli we mszy św., którą w bazylice archikatedralnej św. Jakuba odprawiono za tych, co na morzu i za zmarłego wojewodę Piotra Janię, związanego m.in. ze szczecińskim portem. 

Tekst i fot. (ek)

REKLAMA

Komentarze

Steward zeglugi małej
2017-08-16 07:43:06
Tadziu uwazaj bo kapitańcie nie podaruja ci ani złotych spinek na mankietach ani złotego sznura na czapce.Widac że w tym przetłuszczonym towarzystwie tylko Ty jeden trzymasz forme.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
;
2017-08-16 07:21:16
Widać, że kapitanowie na emeryturze, skoro był dyrektor ZUSu.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Alek
2017-08-15 20:22:20
PŻM obcina pensje marynarzom i pracownikom lądowym ma spore kłopoty a kraty z działki i piwnicy ustawiają na Łasztowni jako symbol czego pytam bo na pewno nie świetności armatora. Kraty jako symbol to sobie powinni stawiać funkcjonariusze SW a nie armator. Kiedyś PŻM miała statki teraz ma kraty.....Można jeszcze poszukać kosza na śmieci albo popielniczki z gabinetu dyrektora naczelnego albo sekretarza zakładowej organizacji partyjnej do tych krat byłyby jak znalazł.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
;
2017-08-15 19:00:38
Właśnie na tym polega rola społeczników, bo gdy wejdą w politykę, wtedy przestają nimi być, a stają się aparatczykami, więc wspaniale, że pani działa niezależnie od polityki, a z miłości do swojego miasta...w przeciwieństwie do polityków.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
obserwator
2017-08-15 17:36:47
Pani Laura Hołowacz już dawno powinna wejść w politykę.Najpierw zostać samorządowcem w Szczecinie a nawet być prawą ręką Piotra Krzystka do spraw promocji Szczecina lub odbudowy Lasztowni. To wybitna działaczka społeczna , inicjatorka kultury , przyjazny pracodawca, który oferuje dobrze płatne miejsca pracy dbając tym samym o pracownika.Następny krok to ławy poselskie. Na pewno to doskonała kandydatka na konsula honorowego jakiegoś państwa związanego z morzem i gospodarką morską.Mam nadzieję ,że to sie stanie szybko. Stara Rzeżnia to idealne miejsce na konsulat honorowy.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA