Podczas mistrzostw Europy siatkarek, rozgrywanych w czterech krajach, niedzielne finały odbyły się w tureckim Stambule, a w meczu o III miejsce Polska przegrała z Serbią 1:3 (21:25, 19:25, 25:15, 18:25). Biało-Czerwone ostatecznie uplasowały się tuż za podium na IV pozycji, co i tak jest sporym osiągnięciem, biorąc pod uwagę poziom rozgrywek ligowych w naszym kraju...
Podopieczne selekcjonera Stefano Lavariniego wystąpiły w składzie: Katarzyna Wenerska, Martyna Czyrniańska, Maja Koput, Magdalena Stysiak, Monika Lampkowska, Magdalena Jurczyk – Justyna Łysiak (libero) oraz Julia Szczurowska, Alicja Grabka i Paulina Damaske. Jak więc widać w podstawowej szóstce znalazła się środkowa Lotto Chemika Police - Koput oraz dwie byłe Policzanki: Stysiak i Czyrniańska.
Dwa pierwsze sety były podobne, bo po w miarę wyrównanym początku, w decydujących fragmentach zdecydowaną przewagę posiadały Serbki. W trzeciej partii Polki nieoczekiwanie rozbiły drużynę bałkańskich rywalek ale był to tylko przebłysk, bo w ostatniej części gry nasz zespół był jedynie tłem dla przeciwniczek.
Mistrzem Europy została Turcja, która przy niesamowitym dopingu swoich kibiców, pokonała w Stambule po tie-breaku Włochy 3:2 (16:25, 25:22, 12:25, 25:21, 15:10), broniąc złota z poprzedniego championatu Starego Kontynentu.
Jedynym zespołem, który wygrał z późniejszymi mistrzyniami, była Polska, która także w Stambule, zwyciężyła w ostatnim meczu grupowym w pięciu setach 3:2 (15:25, 25:21, 25:22, 16:25, 15:10).
(mij)