Niedziela, 08 listopada 2026 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Wygrana kobiecej Pogoni

Data publikacji: 08 listopada 2026 r. 00:02
Ostatnia aktualizacja: 08 listopada 2026 r. 00:02
Piłka nożna. Wygrana kobiecej Pogoni
Fot. Pogoń Szczecin Kobiety / Facebook  

Zgodnie z niekorzystnym terminarzem kobieca Pogoń rozgrywała trzeci kolejny mecz na wyjeździe i wygrała wszystkie te potyczki, a w sobotę po emocjonujących zawodach odzyskała prowadzenie w ostatnim kwadransie, inkasując komplet punktów.

REKLAMA

Orlen Ekstraliga piłkarek nożnych: ŚLĘZA Wrocław - POGOŃ Szczecin 2:3 (1:2); 0:1 Bianca Ienovan (8), 0:2 Laura Żemberyova (26), 1:2 Ada Butwicka (43), 2:2 Agama Ziperekefeghe (69), 2:3 Grisselda Tsela (78).

Pogoń: Radolovic - Kotrcova, Cook, Castanon, Zemberyova, Le (90+2 Dyguś), Radochońska, Tsela (90+2 Mazuchova), Świrska (85 Debowska), Ienovan (62 Ewers), Arhan (62 Zając)

Drużyna gości była zdecydowanym faworytem w starciu z osłabioną Ślęzą, tymczasem Wrocławianki, znów pokazały charakter i niewiele brakowało, by zdołały urwać drużynie ze Szczecina punkt. ale Pogoń wygrała zasłużenie, będąc w przekroju całego meczu zespołem po prostu lepszym.

Mecz rozgrywany był w anormalnych warunkach, bowiem boisko spowiła gęsta mgła. Z pierwszym gwizdkiem Pogoń zaczęła dominować, potwierdzając swoją znakomitą ostatnio dyspozycję. Już w 4 min. znakomitą interwencją uratowała wrocławski zespół przed stratą bramki Ally Reynolds. Potem było groźne uderzenie głową nad wrocławską poprzeczką. W 9. minucie Pogoń udokumentowała swoją przewagę golem strzelonym przez Biancę Ienovan. Szczecinianki po objęciu prowadzenia nie zwolniły tempa, a jeden ze strzałów obił słupek. W 26. minucie Pogoń strzeliła kolejnego gola, którego autorką była Laura Żemberyova. Niedługo potem, piłka po uderzeniu Kyah Le  obiła poprzeczkę bramki Ślęzy. W tym momencie można było pomyśleć, że to spotkanie może się zakończyć wysoką porażką Ślęzy. Inne zdanie na ten temat miały piłkarki Ślęzy, które zaczęły przeprowadzać akcje ofensywne. W 29. minucie Ziperekefeghe Agama, po raz pierwszy sprawdziła umiejętności Niki Radolovic. Z minuty na minutę gra Wrocławianek wyglądała lepiej, aż  w 43. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez Dominikę Kolenickovą, bramkę kontaktową strzeliła Ada Butwicka.

Po zmianie stron znów przewaga należała do przyjezdnych, lecz niewiele z niej wynikało, gdyż piłkarki Ślęzy znakomicie powstrzymywały ofensywne zapędy Szczecinianek, a same wyczekiwały swoich szans, głównie po kontratakach. W 69. minucie piłkę w pole karne wrzuciła Magdalena Piosna, a po błędzie golkiperki przyjezdnych, do siatki skierowała ją Agama. Ślęza chciała pójść za ciosem. Wiktoria Sroka uderzyła nad poprzeczkę, a strzał Agamy obroniła Radolovic. W 78 min. Kriselnta Tsela sprawiła, że Pogon ponownie objęła prowadzenie. Do końcowego gwizdka, Wrocławianki starały się odrobić straty, czego nie udało im się jednak uczynić. (mij)

 

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA