niedziela, 24 września 2017.
Strona główna > Wiadomości > Smoki na Głębokiem

Smoki na Głębokiem [GALERIA]

Smoki na Głębokiem
Data publikacji: 2016-04-16 20:47
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:41
Wywietleń: 194 128499

Wyścigi smoczych łodzi wiosłowych były jedną z atrakcji sobotniego pikniku nad Jeziorem Głębokie w Szczecinie. Urządził go Szczecińsko-Policki Klub Morsy im. Zbyszka Ulatowskiego z okazji zakończenia sezonu morsowego. Festyn był częścią cyklu obchodów 10-lecia klubu, zrzeszającego amatorów zimowych kąpieli w lodowatych wodach.

Do udziału w zabawie zostały tym razem zaproszeni amatorzy nie tylko rekreacyjnego, ile bardziej wyczynowego uprawiania dyscypliny sportu, jaką stały się również ostatnimi laty wywodzące się z Chin wyścigi smoczych łodzi. W sobotę na kąpielisku licznie pojawili się członkowie Stowarzyszenia Amber Szczecin i zawodnicy działającego przy nim Klubu Sportowego Amber Szczecin. 

Historia smoczych łodzi sięga kilka tysiącleci wstecz. Co roku w Chinach, na brzegach rzeki Jangcy,  u progu pory gorącej, kiedy ludność trapiły susze i epidemie – odbywały się obrzędy przebudzenia śpiącego dotąd Boga-Smoka. Jako  władca rzek i mórz miał sprowadzać zbawcze deszcze, dzięki którym obfite plony oddalały widmo głodu i chorób. Obrzędy, w formie zmagań zdobionych łodzi, pociągały za sobą liczne utonięcia, co uznawano za konieczną bóstwu ofiarę. Jedna z legend przedstawia inną genezę smoczych łodzi i wiąże się z postacią żyjącego na przełomie IV i III wieku p.n.e. poety Qu Yuana. Protestując przeciw niesprawiedliwości społecznej Qu popełnił samobójstwo, rzucając się w nurt rzeki Miluo. Okoliczna ludność próbowała go ratować, spławiając swoje łodzie. Poeta utonął, ale na pamiątkę tego wydarzenia co roku w dzień jego śmierci obchodzone jest święto Duanwujie, podczas którego urządzane sa wyścigi łodzi.  

Od lat osiemdziesiątych XX w. wyścigi smoczych łodzi zaczęły zyskiwać na popularności na całym świecie – począwszy od Ameryki Północnej i Europy Zachodniej. Szybko stały się jedną z najdynamiczniej rozwijających się dyscyplin sportu. Międzynarodowa Federacja Smoczych Łodzi grupuje ponad 50 federacji narodowych, a liczba osób uprawiających ten sport szacowana jest na kilkadziesiąt milionów. 

Łodzie są długie i zakończone na dziobie głową smoka. Mieści się w nich od kilkunastu do kilkudziesięciu osób. Zwykle od 20 do 22. Wioślarze siedzą po dwóch na ławeczce. Ławki umieszczone są w rzędach, twarzą do kierunku płynięcia. Pierwsza para wioślarzy (licząc od dziobu) to szlakowi. Oni narzucają całej osadzie rytm wiosłowania. Plus sternik na rufie i bębniarz na krzesełku, umieszczonym na dziobie, powyżej wioślarzy, tyłem do kierunku płynięcia. Jego zadanie  to wybijanie na bębnie rytmu wiosłowania, a w trakcie zawodów zagrzewa też głosem osadę do walki, podając komunikaty o aktualnej sytuacji w wyścigu. 

Gośćmi specjalnymi zabawy i uczestniczkami urządzonych zawodów na jeziorze Głębokie, podczas których rywalizowano na poważnie, ambitnie, ale i w dobrych humorach, były siatkarki Chemika Police. Zdobywczynie Pucharu Polski  rozegrały z morsami także mini-turniej piłki wodno-plażowej. CP

Tekst i zdjęcia: Mirosław WINCONEK

Smoki na Głębokiem Smoki na Głębokiem Smoki na Głębokiem Smoki na Głębokiem Smoki na Głębokiem Smoki na Głębokiem Smoki na Głębokiem Smoki na Głębokiem Smoki na Głębokiem Smoki na Głębokiem Smoki na Głębokiem Smoki na Głębokiem Smoki na Głębokiem Smoki na Głębokiem Smoki na Głębokiem Smoki na Głębokiem

Komentarze

Tomek
Fajna zabawa.
2016-04-17 12:59:07

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Elektryczny autobus w zajezdni
Wielkie latawce na niebie
Korki na Sczanieckiej
Poprzedni Następny

Nekrologi