wtorek, 20 lutego 2018.
Strona główna > Sport > Boks. Głowacki w świetnej formie

Boks. Głowacki w świetnej formie

Boks. Głowacki w świetnej formie
Data publikacji: 2016-09-16 10:52
Ostatnia aktualizacja: 2016-09-16 11:14
Wywietleń: 740 155204

Krzysztof Głowacki, który w sobotę w Gdańsku walczyć będzie z Ukraińcem Ołeksandrem Usykiem o pas mistrza świata WBO w bokserskiej wadze junior ciężkiej twierdzi, że jego przygotowania przebiegły zgonie z planem.

- Jestem w świetnej formie - uważa obrońca tytułu.

14 sierpnia 2015 roku Głowacki znokautował w Newark (stan New Jersey) w 11. rundzie broniącego tytułu niemieckiego zawodnika pochodzenia boszniackiego Marco Hucka i został mistrzem federacji WBO w kategorii junior ciężkiej.

16 kwietnia po raz pierwszy przyszło mu bronić pasa - pretendent Amerykanin Steve Cunningham wyraźnie przegrał w Nowym Jorku na punkty.

- Przed walką z Usykiem trenowałem również w Zakopanem i to był jeden z moich najlepszych obozów – powiedział 30-letni pięściarz z Wałcza. - Przygotowania przebiegały bez zakłóceń, bo zrealizowaliśmy wszystkie założenia. Sparowałem też z pięcioma bokserami. Co prawda żaden sparingpartner nie będzie walczył idealnie jak twój rywal, ale chodzi o to, aby prezentowali podobny styl. Oceniam, że jestem w świetnej formie.

Pochodzący z Wałcza 30-letni pięściarz jest zadowolony, że jego walka rozegrana zostanie w Polsce.

- Jestem przez to w większym centrum zainteresowania, ale w ogóle mi to nie przeszkadza. Nawet bardziej mnie nakręca i zdecydowanie lepiej mi się boksuje, kiedy na trybunach są moi przyjaciele i znajomi oraz generalnie rodacy - stwierdził.
Obrońca tytułu ma w dorobku same zwycięstwa - 26 (16 KO). Jego rywal jest pół roku młodszy i także wygrał wszystkie, w dodatku przed czasem, walki.

Usyk, były amatorski mistrz Europy i świata oraz złoty medalista olimpijski z 2012 z Londynu, karierę profesjonalną rozpoczął zaledwie trzy lata temu.

- Przed tą walką wykonałem naprawdę wielką pracę, ale czy będę tak dobrze przygotowany jak wtedy, kiedy zostałem mistrzem świata i olimpijskim, okaże się w sobotę wieczorem - przyznał pretendent.

Usyk utrzymuje, że przed swoimi walkami nie ucieka się do jakiś rytuałów, nie jest też wybredny ani przesądny.

- Nie zmieniam swojego postępowania. Zawsze staram się zachowywać tak, jak nakazuje mi moja prawosławna wiara i Bóg. Te wskazówki i zasady są dla mnie najważniejsze. Przed pojedynkiem nie rezygnuję również z niektórych potraw, ani nie zjadam czegoś w większej ilości. Jem wszystko, co jest smaczne i pożywne - powiedział.

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
3
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy