poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Boks. Głowacki czeka na Usyka

Boks. Głowacki czeka na Usyka

Boks. Głowacki czeka na Usyka
Data publikacji: 2016-08-24 07:38
Ostatnia aktualizacja: 2016-08-24 07:38
Wywietleń: 749 149530

Broniący tytułu Krzysztof Głowacki z Wałcza, który 17 września w Gdańsku zmierzy się z Ukraińcem Ołeksandrem Usykiem o mistrzostwo świata WBO w bokserskiej wadze junior ciężkiej, zapewnił, że jest nastawiony na zwycięstwo.

- Do każdej walki podchodzę jak do najtrudniejszego pojedynku w życiu. Na pewno czeka nas wielka wojna. Ołeksandr jest wspaniałym wojownikiem. Szanuję jego osiągnięcia – podkreślił 30-letni Głowacki podczas konferencji prasowej zorganizowanej na Starym Mieście w Warszawie.

Zarówno on, jak i Usyk są zawodnikami leworęcznymi. Polak przygotowuje się do walki także pod tym kątem.

- Jest pod tym względem bardzo dobrze, a perfekcyjnie ma być 17 września - zaznaczył 30-letni pięściarz z Wałcza, który legitymuje się rekordem 26-0.

Wygrał z Huckiem i Cunninghamem

Głowacki zdobył pas WBO w sierpniu ubiegłego roku, pokonując Niemca Marco Hucka. W pierwszej obronie tytułu wygrał w kwietniu z Amerykaninem Steve'em Cunninghamem. Oba pojedynki odbyły się w Stanach Zjednoczonych.

Polak wypowiadał się z respektem o swoim wrześniowym rywalu, który ma w dorobku złoty medal olimpijski z Londynu oraz tytuł mistrza świata i Europy wśród amatorów. O rok młodszy Ukrainiec, który wygrał wszystkie dziewięć walk w gronie profesjonalistów, również docenia klasę przeciwnika.

- Nie wiem, jak trudną przeszkodą na drodze do mistrzostwa będzie, ale patrzę na niego jako na mistrza świata. Zasługuje na szacunek. Nie mam w zwyczaju mówić źle o swoich rywalach. Uważam, że błotem obrzucają ci, którzy nie mają nic do pokazania na ringu. Ten, kto jest pewny swoich umiejętności, przygotowuje się w ciszy i spokoju - podsumował.

Usyk oglądał walkę Głowackiego z Huckiem i przyznał, że był zaskoczony, iż sędziowie w kolejnych rundach jako zwycięzcę wskazywali Niemca.

- Pomyślałem, że to niesprawiedliwe. Ale potem Polak znokautował przeciwnika - przypomniał.

9 pojedynków Usyka

Ukrainiec nie zgodził się z opinią, że może jeszcze za wcześnie dla niego na walkę o pas mistrzowski, skoro ma na koncie dopiero dziewięć występów w boksie profesjonalnym i jeszcze nie stoczył 12-rundowego pojedynku.

- Niech ci, którzy uważają, że to za wcześnie przyjdą i powiedzą mi to osobiście. Nie potrzebuję 12 rund, by wygrać. Moja najdłuższa walka trwała dziewięć, ale zawsze jestem przygotowany tak, jakbym miał walczyć przez 12. Na pewno z trenerem przygotujemy rozsądną taktykę - zapewnił.

Trener Usyka James Ali Bashir, który w przeszłości współpracował ze słynnymi ukraińskimi braćmi Władimirem i Witalijem Kliczko, spodziewa się, że Głowacki będzie w najlepszej dyspozycji, a dodatkową motywację stanowić dla niego będzie fakt, że walczyć będzie przed własną publicznością.

- Nikt nie zostaje mistrzem świata przez przypadek czy dlatego, że tak ustalono. Oczekuję bardzo profesjonalnego podejścia z jego strony i my też tak się nastawiamy. Albo jesteś bestią, albo pokarmem dla niej - zaznaczył.

Szkoleniowiec Głowackiego Fiodor Łapin zwrócił uwagę, że obaj bokserzy prezentują różne style.

- Myślę, że walka może rozstrzygnąć się na punkty, ale na pewno zobaczymy też mocne ciosy - przewidywał. (par)

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

Teresa Syrek

kondolencje